sobota, 29 sierpnia 2015

kolejne lato się kończy

Za oknem wierzchołki zupełnie innych drzew. Mieszkam na południu. Nie napiszę, że "ciężko przywyknąć", bo mi do niczego się przyzwyczaić nie jest szczególnie trudno.
Lato uciekło jak z bicza trzasł, wakacje zdarzyły się pod sam jego koniec (Węgry) i jeszcze zdarzą się we wrześniu (Czechy).














4 komentarze:

  1. Mam takie pytanie: we wszystkich knajpach się pytasz na czym robione są np. frytki? Bo zamiast oleju roślinnego niektórzy robią na smalcu i może być niemiła niespodzianka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi osobiście wydaje się, że jeżeli robią na smalcu to ogłaszają to bardzo wyraźnie bo to chyba synonim na bogatości itd, a mało kto robi na smalcu bo taniej, jeśli już to na fryturze, która najczęściej jest 100% roślinna. Raczej mało kto wszędzie pyta o olej do fryt :p

      Usuń
    2. Nie, nie pytam nigdzie. Na smalcu robione są belgijskie w tych specjalnych punktach, które żyją tylko z frytek w różnych kształtach.

      Usuń
  2. Hej, czy nie napisałabyś może wpisu o zaburzeniach odżywiania, kwestii wyglądu i wagi z Twojej perspektywy? Jak to wyglądało u Ciebie na przestrzeni lat? Odnajduję w nas wiele podobieństw, jednocześnie sama zmagam się z pewnymi problemami i wciąż nie znajduję spokoju. Również jestem weganką.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...