sobota, 27 grudnia 2014

grudzień w obrazkach

Wiem, od dawna nie zamieszczam przepisów, a tylko zdjęcia, relacje z wyjazdów i mrożących krew z żyłach zwrotów życiowych, a mój blog jest jaki jest, ale mam nadzieję, że jeszcze niejeden pies z kulawą nogą tu zagląda.














piątek, 19 grudnia 2014

przed-święta

Jak co roku kilka zdjęć z okołoświątecznych dni i przygotowań. Tym razem w zupełnie innym mieście i mieszkaniu, trochę inaczej.

Pierwsza poczta do mnie do Łodzi - kartka z Niemiec, od koleżanki Emi. Narysowała mi nawet jeża.


Falafel z sosami w Jaffie przy Piotrkowskiej 67. Łódzkie ceny to naprawdę oddech po warszawskich (obiad i wielka kawa 16 zł).

Inauguracja nowego piekarnika, pierwsze makowce. Smaczne jak zwykle, choć ze sztuczną masą makową.

Wiadomo gdzie.
Wietnamska budka z blachy w Offie - tofu pikantne z frytkami, niebo.

Łódź słynie z murali, o czym wie chyba niewiele osób. Nie udało mi się jeszcze znaleźć wszystkich, ale wybieram się niedługo na poszukiwania.

Prezent świąteczny.

Obciachowa brokatowa głowa jelenia (spokojnie, jest mała).

Krzak jemioły kupiony od pani bez zęba.
Tak zwane dekoracje.

Bajzel w nowej kuchni.

czwartek, 11 grudnia 2014

wreszcie Łódź

W końcu się przeprowadziłam, tydzień później, niż zamierzałam pierwotnie, ale jestem na miejscu.
Sama. Sama w mojej kawalerce z antresolą, w dziwnym mieszkaniu, które ma cztery metry wysokości, a powierzchni ponad 50 metrów; nieźle jak na jedną osobę.
Odkrywam niespodzianki - pralka trochę cieknie, światła zapalają się i gasną nieoczekiwanie, jak w tym dziwnym pływającym teatrze w "Lecie Muminków". Kuchnia jest wspaniale wyposażona, a gaz nieopomiarowany, więc można gotować do wiadomej śmierci.
Z okna widok na osiedle, dobre PRLowskie bloki, z infrastrukturą, z wielkimi przestrzeniami pomiędzy - bloki dla ludzi, nie deweloperskie cuda dla robotów.

A Łódź jest cudowna, wiedziałam, że mi się spodoba i nie słuchałam gadania o "kroku wstecz". To po prostu moje klimaty, moja Polska, betonowa, trochę brudna, trochę pijana, trochę głośna, biedna, ale z fantazją.









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...