czwartek, 11 grudnia 2014

wreszcie Łódź

W końcu się przeprowadziłam, tydzień później, niż zamierzałam pierwotnie, ale jestem na miejscu.
Sama. Sama w mojej kawalerce z antresolą, w dziwnym mieszkaniu, które ma cztery metry wysokości, a powierzchni ponad 50 metrów; nieźle jak na jedną osobę.
Odkrywam niespodzianki - pralka trochę cieknie, światła zapalają się i gasną nieoczekiwanie, jak w tym dziwnym pływającym teatrze w "Lecie Muminków". Kuchnia jest wspaniale wyposażona, a gaz nieopomiarowany, więc można gotować do wiadomej śmierci.
Z okna widok na osiedle, dobre PRLowskie bloki, z infrastrukturą, z wielkimi przestrzeniami pomiędzy - bloki dla ludzi, nie deweloperskie cuda dla robotów.

A Łódź jest cudowna, wiedziałam, że mi się spodoba i nie słuchałam gadania o "kroku wstecz". To po prostu moje klimaty, moja Polska, betonowa, trochę brudna, trochę pijana, trochę głośna, biedna, ale z fantazją.









11 komentarzy:

  1. super zdjecia :) no i fajnie wygladasz :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. no narejszcie wpis, już tu milion razy wchodziłam :D

    Łódź jak najbardziej na tak,jakbym miała się przeprowadzać to moim pierwszym wyborem by była Łódź, choć nie miałam okazji jej porządnie złazić bo zawsze byłam w niej będąc w drodze gdzieś indziej

    mieszkasz w kamienicy z widokiem na bloki czy ktoś wybudował blok z takim wysokim sufitem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam w byłej pracowni plastycznej na samym szczycie wieżowca, więc jest wysoko i dużo światła.

      Usuń
  3. Mieszkam w Łodzi od 5 lat. Z krótką przerwą, bo w zeszłym roku uciekłam z powrotem na swój ukochany Śląsk, ale wróciłam. Teraz, po ponad 4 latach ciągłej nienawiści i obrzydzenia do tego brudnego miasta postanowiłam je poznać i pokochać, na co wcześniej nie dawałam sobie szansy. Twój wpis dodatkowo mnie zmotywował - może jednak będzie mi łatwiej niż myślę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja mam jeszcze powierzchowne wrażenia, Łódź jest dla mnie na razie świetna i niczym mnie nie denerwuje, ale pomieszkam i zobaczę. Na pewno to klimat, który lubię, choć wiem, że nie każdemu może się podobać.

      Usuń
  4. jak Ci się udało znaleźć takie super mieszkanko?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem tradycyjnie - po znajomości. Na wolnym rynku pewnie byłoby droższe. Ma wady, ale jest wyjątkowe.

      Usuń
    2. ale super! pozytywnie zazdroszcze:))

      Usuń
  5. Ale super, że masz tak dobre zdanie o Łodzi. Ja też kocham moje miasto i strasznie chciałabym tu wrócić, no ale... życie ;). Trzymam kciuki za eksplorację i będę obserwować łódzkie posty, bo to miód na moje serce, że ktoś tak dobrze mówi o mojej kochanej Łódce. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...