środa, 15 października 2014

kolejna jesień

Dużo zmian, kolejny raz w drogę bez wiedzy jak i dokąd.
Ale wszystko będzie dobrze, już jest.
Gdy zmiany przynoszą ulgę, to nie trzeba sobie ich nawet przesadnie racjonalizować, bo wiadomo, że decyzje są słuszne.

Mało gotuję, mało jem, nie piekę, schudłam 10kg.



20 komentarzy:

  1. Magda, nie zostawiaj nas na długo. Powodzenia we wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wróć, wróć! :) jesteś moim ulubionym blogiem, a ja nie wyobrażam sobie czytania setny raz tych samych postów, bo znam je na pamięć, przepisy też ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdzie nam nie odchodź, bo Twój blog i Ty jesteście zbyt inspirujący! Potrzebujemy Ciebie i nowych postów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ta tofucznica jest z bekonem Pana Seitana? Nie wiem czy mnie wzrok nie myli. Pewnie fajnie pachnie pod wpływem temperatury :)
    10 kg, wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obym miała szybko okazję go nabyć, na Veganmanii budżet mi nie pozwolił

      Usuń
  6. Te zmiany są pozytywne, czy niekoniecznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie pozytywne, ale duże i nieoczekiwane.

      Usuń
  7. Czekam na kolejne wpisy i trzymam kciuki :) powodzenia we wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak się czujesz z tym, że mało gotujesz?


    Bo ja u siebie zauważyłam, że gotować wielbię ale kuchnia to taki mały zjadacz czasu, ja ją mam ale i ona ma mnie ! ;) Chyba zbyt dużą wage do pichcenia zdarza mi się przywiązywać.

    Btw - przepięknie wyglądasz, i raczej nie chodzi o spadek wagowy.


    Trzymaj się podróżniczo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dopiero odkryłam tego bloga.
    Jest rewelacyjny.
    Autentyk. Zdjęcia, przepisy, niebanalne miejsca, przemyślenia.
    Dziękuję i pozdrawiam.
    Sama jestem w pół drogi między wegetarianizmem a przejściem na weganizm.
    Może dzięki tobie Magda wykonam w końcu skok na głęboką wodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty napisałaś do mnie mejla w zeszłym tygodniu, prawda? Nie miałam czasu odpisać jak do tej pory, ale bardzo dziękuję za dobre słowo. Staram się, żeby blog był nieściemniony, autentyczny i prawdziwy, nawet jeśli odbija się to na jego nie do końca idealnej formie.
      Powodzenia z weganizmem!

      Usuń
  10. "mało jem, schudłam 10kg" a na zdjęciu na papierowym talerzyku jakaś 1/5 wypasionego tortu eh ;) też tak chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam skłonność do tycia i całe życie z tym walczę, więc nie jest tak, że mogę jeść cokolwiek. Po prostu bardzo szybko chudnę, kiedy nie jem :) A tego kawałka zjadłam pół, to był tort snickersowy, nikt by nie wcisnął całego.

      Usuń
    2. zdrówko najważniejsze :)

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...