piątek, 16 maja 2014

flaczki sojowe

Tak, okropna nazwa, też nie lubię.
Nigdy nie jadłam flaków mięsnych, bo te kosmki jelitowe działały na mnie odstręczająco.
Ale zrobić tę typową polską zupę w wersji roślinnej to co innego.


2 marchewki 
4 pieczarki
1 duża cebula
pół słoiczka koncentratu pomidorowego
przyprawa do flaków (nie będę polecać firm, każda się nada)
olej
sól (jeśli nie ma jej w przyprawie)
1/2 łyżeczki ostrej pasty paprykowej, np. harissy - ale niekoniecznie
kotlety sojowe pocięte w paski lub sojove nudlicky

Pokroić cebulę i pieczarki, a marchew zetrzeć na tarce lub pokroić bardzo drobno. Podsmażyć wszystko na oleju kilka minut, posolić. Wlać 4 duże kubki wody, dorzucić proteinę sojową i przyprawy. Przykryć i gotować 20 minut, czasem mieszając. Po tym czasie dodać koncentratu i gotować jeszcze minutę.
Można zabielić roślinną śmietaną.


Kupne flaczki Polsoi się nie umywają, zaprawdę powiadam wam.

9 komentarzy:

  1. A ja uwielbiałam flaki mięsne ... Ale to teraz brzmi :/

    OdpowiedzUsuń
  2. też nie jadłam. zapach i wygląd odrzucał mnie na kilometr. a przepis fajny :). skorzystam przy najbliższej okazji :D.

    może nawet wykorzystam przy wege - weselu? :D flaczki i jakaś imitacja schabowego.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. a proteinę można kupić w jakimś tesco czy czymś? czy bez się obejdzie? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obejdzie się, bo właśnie proteina robi za "flaki". Bez niej będziesz miała zupę ziołowo-pomidorową.
      Kup kotlety sojowe za 2zł, są wszędzie (w Tesco też), zalej wrzątkiem i pokrój na paski, a potem dorzuć do "flaków". W Polsce nie ma niestety proteiny krojonej na paski, przywiozłam z Czech (ale bywa w kostkach).

      Usuń
  4. ja zrozumiałam, że proteina to jakiś proszek, a nie kotlety sojowe oO.

    OdpowiedzUsuń
  5. firma Orico też ma flaczki suche, testowała i polecam, a fajny naturalny skład ma przyprawa do flaków Kuchnia Polska marki Kotanyi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam ,,flaczki'' z boczniakow zamiast kotletow sojowych. są megapyszne. Pozdrawiam. Stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy robiłam coś w stylu gulaszu z boczniaków. Faktycznie dobre.

      Usuń
  7. Polsoja nie robi flaczków ;-)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...