środa, 25 września 2013

przypadkowe wrześniowe


Gulasz jesienny - biała fasola, fasola czarne oczko, ciecierzyca, kasza jęczmienna, ziemniaki. I placek na zakwasie ze szwedzkiego sklepu w Ikei.

Nie ma nic lepszego, niż śniadanie wcześnie rano, gdy mamy w perspektywie przed sobą cały nowy, nieużywany dzień - nawet jeśli będzie się on składał z jeżdżenia w kółko pociągami podmiejskimi i tłumaczenia tych samych zasad gramatycznych kolejnym osobom. I nawet jeśli da się przeczytać ukradkiem, stojąc na peronie, tylko dwadzieścia stron książki.



Mój hit jesieni, jeśli mowa o przekąskach - pyszne, soczyste jabłko posmarowane masłem orzechowym z kawałkami orzechów.

Podwórko Syreny.


Z wizytą u kolegi we Włochach.


Na Natolinie, zdjęcie wzajemne, dwa aparaty, dwie migawki przyciśnięte w tej samej chwili.


Paczka z wrześniowego swapu - od Iana. Jestem zadowolona, zwłaszcza wędzony ser był super i świetnie rozpuszczał się w grzankach. Batony jak zwykle klasa, uwielbiam je. Cieszę się też z sumaku.

4 komentarze:

  1. ania wo: a juz myslalam, ze to mur berlinski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. To mur Wlochowski. Globusowastrasse.:)

      Usuń
  2. jabłko z masłem orzechowym :PPPPP jesteś genialna! a ja mokra od własnej śliny...

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...