sobota, 28 września 2013

burger boczniakowo - seitanowy

Jesienią jem dużo burgerów ( w ogóle chyba jem ich więcej, niż powinnam).Są szybkie, poręczne, dobre na ciepło i zimno, i istnieje nieskończona liczba wariacji.

Oto bohater soboty, burger boczniakowo - seitanowy, sto procent mojego pomysłu.


Na dziesięć kotletów potrzebujemy :

 dwie tacki boczniaków po 150g ( u mnie na rewirze przecena, tacka 1,99zł!)
1 dużą cebulę
przyprawę do hamburgerów z grilla
ostrą paprykę
słodką paprykę
seitan w proszku (czyli gluten pszenny) - ok. 5 łyżek

 Boczniaki i cebulę kroimy dość drobno, smażymy na oleju z solą do zmięknięcia, miksujemy na papkę. Doprawiamy i dodajemy gluten, odstawiamy na 10 minut i formujemy spokojnie kotlety. Smażamy na brązowo.

Dzięki dodatkowi glutenu kotlety nie mają konsystencji zwykłych burgerów ze strączków, tylko dużo bardziej zwartą.
Zapakowałam je do grahamki z baba ganoush, surówką z czerwonej kapusty, ogórkiem kiszonym i sosem chili.

***

Już niedługo o "Paradoksie macho" Jacksona Katza i o wegańskich prezerwatywach waniliowych!

4 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie i na pewno tak smakuje, ale czy gluten w tej postaci nie szkodzi? Myślałam, że trzeba go najpierw wstępnie ugotować czy coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie, można tego proszku po prostu użyć do zagęszczenia jak mąki. Potem to smażysz, więc tak czy inaczej podlega obróbce cieplnej.

      Usuń
  2. Uwielbiam takie burgery, z dodatkiem glutenu bo mają zupełnie inną konsystencję :) Pomysł super z boczniakami!

    OdpowiedzUsuń
  3. te burgery to jest pierwszy przepis z glutenem, ktory mi posmakowal. Do tej pory cokolwiek z niego zrobilam to bylo obrzydliwe, Dzieki serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...