sobota, 17 sierpnia 2013

lato na Warmii

Nadal jestem z dala od Warszawy, i to mój ulubiony stan, zimą czy latem, świątek czy piątek.
Co się robi na wsi?
Pływa się rowerem wodnym, aż ręka boli od sterowania pod prąd. Je się mnóstwo smażonej, grillowanej, tłustej żywności i zagryza owocami. Bliskość lasu i jeziora oszałamia, można w każdej chwili wyjść na zewnątrz z książką i herbatą, bawić się z psami,oglądać niebo o różnych porach doby.



2 komentarze:

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...