środa, 31 lipca 2013

letnie podwieczorki

Mimo że nic nie stoi na przeszkodzie zjedzeniu czegokolwiek o dowolnie wybranej porze, bo to już nie czasy, kiedy rodzice krzyczeli najpierw zupa! nie ma słodyczy przed obiadem!, to miło jest czasem celebrować podwieczorki o konkretnych porach, i około szesnastej zasiąść sobie z filmem, gazetą i salaterką czegoś dobrego.

Overnight oats - płatki jęczmienne ( w oryginale owsiane, stąd nazwa), zalane na noc wrzątkiem (bez gotowania) i trzymane w lodówce, a kolejnego dnia wymieszane z bananem, świeżymi morelami i rodzynkami.

Ciasto ucierane ze śliwkami i białymi porzeczkami, przepis z puszki tu.

Kisiel pomarańcza-ananas, wrzuciłam do niego białe porzeczki.

Galaretka cytrynowa Delecta, która pod wpływem jagód zmieniła kolor na czerwonawy.

5 komentarzy:

  1. W mojej okolicy nie udało mi się w tym roku znaleźć galaretki Delecty :( Już myślałam, że je wycofali... Kupiłaś niedawno?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kupiłam dosłownie cztery dni temu - są na stałe w Kauflandzie.

      Usuń
  2. Świętnie, dzięki za info :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie drożdżowe z porzeczkami, już jest tylko pół blachy a pieczone wczoraj wieczorem :) Ucierane ze śliwkami to smaki mojego dzieciństwa. Hm, a można dać do niego po prostu wodę gazowaną zmieszaną ze świeżo wyciśniętym sokiem? Bo do tych napojów sklepowych mam awersję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dałam po prostu wodę gazowaną, nawet bez soku :)

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...