niedziela, 26 maja 2013

dwie zupy dla szybkich ludzi


Dziś dwie zupy - smaczne, szybkie i pomysłowe ( i nie piszcie mi, proszę, jak niezdrowo się odżywiam, przyjęłam do wiadomości ;))

Kukurydziano-porowa

puszka kukurydzy
puszka mleka koko
2 papryczki chili
olej
por, biała część
sól
przyprawa pięć smaków

Pora i papryczki przesmażyć na oleju z solą i przyprawą, dodać wody, poddusić, zblendować, pozostawiając niektóre ziarna kukurydzy w całości. Dolać mleko i gotować ok.10 minut, często mieszając, do przegryzienia smaków.

Pomidorowa z ciecierzycą

To zupa naprawdę błyskawiczna, zupa-cud, idealna, gdy goście jadą, a wy nie macie czasu obrać ziemniaków, nie mówiąc o ich ugotowaniu. I nikt się nie zorientuje jaka jest szybka!
Przepis od Olgi z http://wiecejyofu.wordpress.com/2013/05/22/blyskawiczna-zupa-z-pomidorow-i-ciecierzycy/

puszka ciecierzycy
puszka krojonych pomidorów
2 zęby czosnku
chlust oliwy 
kmin rzymski
odrobina soli
szklanka mleka roślinnego naturalnego
trochę soku z cytryny

I teraz trick - miksujemy wszystko na zimno i surowo, wstawiamy na chwilę na gaz i zagotowujemy. Done! Jedliśmy z grzankami czosnkowymi.
Zupa dostała przydomek dobra, ale dziwna. Według mnie po prostu słodki pomidorowy krem z fajnym posmakiem ciecierzycy, odrobinkę indyjski.


17 komentarzy:

  1. Super są te przepisy ! Idealne faktycznie dla szybkich :) I pyszne ! Smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis od Olgi też chciałam wypróbowac, ale mnie wyprzedziłaś :)
    Będę musiała tylko zmienic kmin na inną przyprawę bo mój kochany nie znosi tej przyprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tez dzisiaj zupa ;) Kupilam w koncu warzywo, wokol ktorego chodzilam kilka miesiecy, po dunsku to sie nazywa jordskokker, po polsku, jak podaje wiki, slonecznik bulwiasty ;) Definicja "dziwna, ale dobra" pasuje do niej jak ulal :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu nie jadłam słonecznika bulwiastego, jak to smakuje? :)

      Lubię próbować nowych warzyw, ostatnio widziałam czarną rzepę, której jeszcze nie jadłam, chyba kupię.
      Mam wrażenie, że w tym roku warzyw jest mniej, są później i droższe, nie mówiąc o owocach - może to przez tę długą polską zimę z półtora miesiąca dłuższą, niż powinna być...

      Usuń
    2. Magda chętnie Ci kiedyś podrzucę takiego słonecznika - to topinambur inaczej albo po angielskiemu jerusalem artichoke - u moich Teściów rośnie w ogrodzie bujnie :) i rzeczywiście smakuje trochę jak seler a trochę jak kiełki słonecznika

      Usuń
    3. O, to super :) Nigdy nie jadłam topinambura, wiem, że Krowarzywa dodaje go do którejś kanapki, ale nie kojarzyłam ze słonecznikiem bulwiastym.

      Usuń
    4. Topinambur najlepszy jest IMO na surowo lub w zupach kremowych; a rzepę bardzo lubię pieczoną- z balsamico :) albo startą w surówce z jabłkiem

      Usuń
  4. A ja mam pytanie nie do tego posta ;)
    Gdzie kupujesz komosę ryżową? Czy da się znaleźć tańszą niż 32 zł za 1 kg, 9 zł za 250 g...? Bo We Wrocławiu tylko takie ceny widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie kupuję, bo nie przepadam :) Quinoa jest droga, taniej, niż piszesz nie wiedziałam.

      Usuń
    2. w leclercu 500g za 10zł. nie pamiętam jakie ceny ma ekoworek a teraz akurat nie mają aukcji wystawionych, ale tam można kupić dowolną ilość (najmniejsza 100g) białej i czerwonej.

      Usuń
  5. Hmmm, definicja podaje, ze smakuje slodko-orzechowo, mi ciezko ten smak okreslic, jest bardzo kruchy i ma silny aromat, pewnie dlatego wrazenie "dziwnosci" smaku.
    Rzepe jadlam jako dziecko, chyba byla ok, tylko tez zapach bardzo ostry. Ja ja jadlam na kanapce, jak biala rzodkiew.
    Chodze jeszcze wokol slodkich ziemniakow i czegos, co wyglada jak duza fioletowa kalarepa, nie mam pojecia, co to za warzywo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie ziemniaki są przereklamowane :)

      Usuń
  6. A czemu niezdrowo? Dostajesz jakieś bury od swoich czytelników, że źle się odżywiasz? :)
    Zupy kojarzą mi się zawsze z porą jesienno/zimową, co - jak spojrzę za okno - nie jest wcale tak odległą perspektywą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dostaję, co jakiś czas wpada nowa osoba zdenerwowana faktem, że tu tak niezdrowo, tyle smażę, słodycze i tak dalej. Jakby nie można było pojąć prostej rzeczy, że na bloga trafiają tylko rzeczy szczególne, bardziej skomplikowane, że mimo że nie zamieszczam zdjęć surowych owoców czy sałatek to przecież je codziennie jem:)

      A zupy dobre są na każdą porę roku!

      Usuń
  7. Różnorodnie znaczy zdrowo. Jednego dnia zjesz jarmuż innego nie. Nic gorszego jak popadanie w paranoję zdrowego odżywiania. Więcej szkody przynosi każda obsesja. Zupka super. Dzisiaj zrobię z ciecierzycy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jabłka są zdrowe :>
    Ja ostatnio też przesadzałam ze słodyczami i smażonym jadłem, ale się zreflektowałam. Z drugiej strony nie widzę powodu, żeby się ograniczać, skoro ma się na coś ochotę :) Zupy są pyszka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu są nektarynki, ale faktycznie z tym oświetleniem wyglądają jak jabłka:)

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...