poniedziałek, 29 kwietnia 2013

ostatnie dni kwietnia


Ostatni wpis w ciągu najbliższego tygodnia, bo wyjeżdżam daleko już we wtorek rano.
Kończy się kwiecień, za oknem trochę zielono, taka pierwsza jaskrawa zieleń, co odcina się bardzo od szarego nieba.
Właśnie spadł pierwszy deszcz tej wiosny, nasz nogi są jak z gumy.






Spacery po Żoliborzu, osiedlu Zdobycz Robotnicza, obiad w Au Lac.


Cudne osiedle wybudowane przez PPS w latach 1925-37. Spokój, zieleń, drewniane okiennice.


Czas nad morze!

12 komentarzy:

  1. Kino Tęcza - oj działo się tam swego czasu, oj działo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tęcza - sręcza

    Rysiek O.

    OdpowiedzUsuń
  3. na drugim zdjęciu to sajgonki??? kocham sajgonki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to bun nem, czyli makaron ryżowy na zimno, sałatka z kolendrą i pocięte na kawałki gorące sajgonki z sosem do maczania. Pycha, ale nie zjadłam całego:)

      Usuń
    2. Chyba jutro podskoczę do Au Lac - nie mogę przestać myśleć o tej zielonej części talerza :)
      Miłego pobytu nad morzem!

      Usuń
  4. Mój ostatni tydzień kwietnia wyglądał bardzo podobnie, zwłaszcza spacery i wycieczki rowerem do Au Lac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pytanie za 10 punktów: co wzięłabyś na 5-6 dniowy biwak pod namiotem? Nie ma uzupełniania zapasów po drodze, za to mamy palnik gazowy:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strączkowe w puszkach ( fasola, ciecior, groszek), makaron, ryż, wegańskie zupki chińskie, pomidory w puszce albo przecier, orzechy, pestki, suchary, krakersy, sezamki, gorzką czekoladę, mleko sojowe w proszku, herbaty ekspresowe...robiłabym dania jednogarnkowe. Nie da się kupić surowych warzyw gdzieś po drodze?

      Usuń
    2. To będą ukraińskie Bieszczady, więc może się okazać, że nie:/ No i cały dobytek trzeba na plecach.

      Dobra, drukuję Twój komentarz i idę do sklepu.

      Usuń
  6. O mamo, buszuję po wege blogach zamiast się uczyć do matury (matura-bzdura), aż tu nagle patrzę okna mieszkania mojego Dziadka na Bielanach. Hi hi hi.
    Co to jest to do jedzenia na drugim zdjęciu od góry? Makaron ryżowy, sałatka i co?????
    Idę dalej sobie poserfować po blogach, po coś się w końcu pilnie uczyłam 12 lat to teraz mogę odpocząć, co nie?
    Pozdrawiam,
    Pola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sajgonki pocięte w kawałki.

      Twój dziadek mieszka zatem w pięknym miejscu:) Bardzo mi się tam podobało.
      Nie ucz się do ostatniej chwili, idź na spacer!

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...