wtorek, 16 kwietnia 2013

bez słowa 4






26 komentarzy:

  1. co to za pasta/serek? na ostatnim zdjęciu?
    Marla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W misce? Hummus według przepisu Jadłonomii, z zatarem i ostrą papryką wędzoną. Oczywiście nie jadłam go z goframi, tylko stoi obok.

      Usuń
  2. Cukier puder jest wegański? tak się zastanawiam (bo widzę na gofrach)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w nim mogłoby być niewegańskiego?

      Usuń
    2. Bo sam biały cukier jest niewegański (niewegetariański), a widzę cukier puder na części wege blogów i się zastanawiam o co chodzi..

      Usuń
    3. Nie ma jednoznacznych informacji na temat tego, czy cukier biały w Polce jet filtrowany przez kości zwierząt. To są "stare newsy" z książki Agnieszki Olędzkiej "Kuchnia wegańska". Kiedyś też w nie wierzyłam, ale fakt, że nie ma potwierdzonych informacji i że wszyscy weganie, jakich znam ( a znam ze stu) go jadają, uspokoił mnie.

      Kiedyś zabielano cukier palonymi kośćmi, obecnie w Polsce już się tego nie robi. Kto nie wierzy, może robić puder z trzcinowego, jest to możliwe.

      Tu o produkcji cukru buraczanego krok po kroku.

      http://www.food-info.net/pl/products/sugar/prodbeet.htm

      Masz potwierdzone info o kościach - podziel się.

      Usuń
    4. Serio biały cukier jest wegetariański? Teraz już zgłupiałam. Ciężko mieć potwierdzone informacje na 100%, bo to musiałoby pochodzić od samych producentów i to nie jako deklaracja mailowa, bo to też za mało..

      Chociażby tu jest sprzeczne info: http://www.vege.pl/str.php?dz=86#1100
      "Istnieją sprzeczne opinie samych wegetarian co do używania w procesie produkcji sacharozy składników odzwierzęcych. (...) Wiadomości świadczą o małym prawdopodobieństwie stosowania w polskich cukrowniach tego etapu technologicznego. Pewne jest natomiast (z tego samego źródła), że używany jest tłuszcz odzwierzęcy jako środek przeciwko spienianiu (w małej ilości która do cukru gotowego raczej nie przechodzi)."

      Spotkałam się też z informacją, że cukier biały jest niewege w kilku polskich książkach kulinarnych, ale nie mam ich osobiście, więc ciężko podać tytuły.

      Jeśli cukier jest vege to się bardzo cieszę, tylko chciałabym mieć pewność. :)

      Usuń
    5. W procesie pozyskiwania cukru w polskich cukrowniach nie ma już tego etapu - wydaje mi się, że obecnie to plotka, bazująca na dawnych informacjach.
      Oczywiście można napisać do producentów, i to chyba dobry pomysł:)

      Cukru białego nie jem, bo niezdrowy, ale puder faktycznie kupuję.

      Jeśli ktoś ma informacje na ten temat (maile od producentów, oficjalne stanowiska, nie posty z forów), to dawajcie:) Ja w każdym razie wielokrotnie słyszałam i czytałam, że biały cukier jest już ok.

      Usuń
    6. A swoją drogą to zazdroszczę, że znasz tylu wegan, bo ja nie znam żadnych, a wegetariankę "aż" jedną. Chyba obracam się w nieodpowiednich kręgach... ;)
      Karolina

      Usuń
  3. znowu piękna ruda grzywa, najs :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, cukier puder to chyba po prostu drobniejszy cukier, jak mniemam. Ale bym opitoliła takiego gofera ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. och, ach i ech...jak bardzo bym chciała mieć czas w tygodniu na takie pyszności :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmm, a gofry domowej roboty? od roku mi sie chce, ale jakos zawsze mi szkoda kupic maszynke do gofrow...mam nadzieje, ze odpiszesz, ze sa kupne i podasz gdzie mam sie po nie udac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile wiem, nie ma w Polsce gofrów wegańskich w sprzedaży. Moje są domowe, oczywiście :)

      Masz wybór - zjeść je w Warszawie w Vege Mieście, w Poznaniu w Kwadracie, albo kupić maszynkę:) Ja moją dostałam w prezencie i wyciągam 2-3 razy na rok, więc faktycznie nie jest to super inwestycja, ale droga też nie jest.

      Usuń
  7. ależ masz przezajebisty kolor włosów. kocham

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga i miła Autorko,
    Widzisz, czy piszesz czy nie i tak są komentarze.
    To cena za bycie sobą i pokazanie tego.
    Nie karz milczeniem tych, którzy lubią Cię czytać.
    Zawsze cieszą się, kiedy jest u Ciebie nowy post, ale rozumiem że możesz mieć dosyć, więc same zdjęcia też są ok;-)
    Pozdrawiam i życzę siły, ale nie grubej skóry.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pisać, ale pewnie mniej osobiście. Ostatnio mam wrażenie, że o czym bym nie napisała, to budzi zdziwienie albo niechęć, ale może to tylko mój ogląd:)
      Dzięki za miłe słowo!

      Usuń
    2. To pewnie kwestia tego, że jesteś jedną z najmniej anonimowych blogerek wegańskich w polskiej blogosferze - bardzo często wrzucasz swoje zdjęcia (tzn. zdjęcia twarzy), piszesz o odwiedzanych miejscach, o swoim domu itp. Dla niektórych internetowych frustratów może to oznaczać swego rodzaju wystawianie się na cios, oczywiście niesłusznie. Postaraj się nimi nie przejmować. Sama widzisz, jak popularny jest twój blog i ile dobrego możesz nim zdziałać. Cieszę się z częstych postów i lubię nie tylko oglądać, ale także czytać. Czasami trudno mi przełknąć twój, hmm, radykalizm poglądów? - ale jednocześnie go doceniam. Sama nie jestem jeszcze gotowa na podobne wybory, ale fajnie, że jest do czego dążyć. A poza tym uwielbiam "czwartki z byle czym"!
      M.

      Usuń
  9. Nie przejmuj się hejterami. Uwielbiam Twoją pisaninę i napawasz mnie wiarą w ludzkość, więc proszę - pisz dla tych którzy Cię kochają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. hej:)
    krówki sojowe widzę, wow:))) ja też chcę!!! Gdzie można takie nabyć?

    podrawiam
    magdaX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w Carrefourach i w różnych zdrowych żywnościach, ale w Carrefourach tanio.

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...