poniedziałek, 25 marca 2013

penne z sosem bolognese

Pracowałam rano i będę pracować wieczorem, a tymczasem siedzę w domu, jem penne i słucham jak pralka pierze pościel.
Najzimniejszy marzec od lat, pomimo słońca.

 pieczarki
pomidory krojone w puszce i przecier pomidorowy 500ml
pół opakowania granulatu sojowego
1 cebula
pół łyżeczki ostrego kremu z papryki lub sambalu
zielone oliwki
bazylia, czubryca czerwona, sól, papryka wędzona, zioła prowansalskie


 Granulat zalać wrzątkiem, osolić, dodać czubrycę i odstawić, aż wciągnie wodę.
Pieczarki i cebulę pokroić i podsmażyć. Zalać pomidorami, osolić, dodać granulat i oliwki, paprykę, zioła i niech się dusi - 15-20 minut. Mieszamy, bo sos gęsty i lubi przywierać.

Oddzielnie gotujemy penne i łączymy z sosem, dokładnie mieszając. Posypałam wędzonym veganline, płatkami drożdżowymi i rukolą, ale i bez tego byłoby pyszne.

Marzec zawodzi, makaron nigdy!

18 komentarzy:

  1. Fajny sposób :-) A jak całkiem będziesz cierpieć na deficyt czasowy, to polecam sosy Aspiro, które ostatnio zupełnie przypadkowo odkryłam w Biedronce. Wegańskie, tanie, niespaskudzone chemią i cholerka dobre :-)
    A po Twoich nóżkach zgrabniutkich jakoś zimna nie widać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię sosów ze słoika, zawsze jakieś kwaśne mi się wydają...mam jeden słoik w szafce z tygodnia azjatyckiego w Lidlu, stoi tam od października i nie mam zupełnie na niego ochoty. Domowe też potrafią być szybkie:)

      Usuń
  2. Te pomidory "Nasza spiżarnia" z Biedronki są okropne. Dawniej kupowałam, ale każda kolejna puszka utwierdzała mnie wręcz, że są niejadalne. W podobnej cenie można kupić o wiele smaczniejsze innej firmy. Z kolei czerwoną fasolkę z Biedy jadam w ogromnych ilościach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie są nawet ok, choć oczywiście włoskie lepsze.
      Szkoda, że w Biedrze nie ma białej fasoli...

      Usuń
    2. O właśnie, wielka szkoda, szczególnie, że mam biedronkę pod nosem i w każdej chwili mogłabym sobie zrobić majonez z fasoli mmm..

      Usuń
  3. Nie zgadzam się a propos gotowych sosów z Biedry, są fuj, pomidory są lepsze w Lidlu, a białą fasolę 6 zł/kg kupuję w pobliskim warzywniaku. Często gęsto jest na wagę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mnie wkurzyło awokado z Biedry, bo cały czas twarde, aż w końcu zgniło ;/ ale w Lidlu po 2 zł pyszne i duże

    OdpowiedzUsuń
  5. marzę o zjedzeniu czegoś takiego ... ale jeszcze nie mogę, muszę być cierpliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nigdy nie namaczam granulatu ;) Smaze go z cebula, czosnkiem i ewentualnie z pieczarkami na odrobinie oliwy. Wychodzi wtedy brazowy i chrupiacy, kazdy sie naogol nabiera ze to mieso :)

    Co do sosow ze sloika, nie uzywam Ale ostatnio dostalam sos bolonski Lubelli i zadziwil mnie smakiem i skladem. Potem przejrzalam z ciekawosci inne sklady na sklepowej półce i nadal pozostaje zaskoczona Lubellowym ;) na czele skladu pomidory i inne wazrywa, bez syropow glukozowych i rozmaitych dziwnych zbednych substancji. A smak jak zrobiony w domu. nawet jestem sklonna kupowac go czasem bez wyrzutow sumienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. "Marzec zawodzi, makaron nigdy!"

    hasło miesiaca, zdecydowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzec zawodzi po całości. Ale może kwiecień się odkuje

    OdpowiedzUsuń
  9. przydałaby się jeszcze posypka z płatków drożdżowych jako wegańska alternatywa dla parmezanu - teraz nie wyobrażam sobie bez niej żadnej pasty.
    pisała o niej niedawno sojaturobie:
    http://sojaturobie.blogspot.com/2013/03/zimowa-minestrone-z-pomysowa-posypka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam z łyżkę płatków drożdżowych do sosu, no i ser wędzony.

      Usuń
    2. chodzi o mieszkankę, w której płatki to tylko jeden ze składników. warto spróbować.

      Usuń
    3. Z mielonymi migdałami? Robiłam, chyba nawet było na blogu. Faktycznie dobre. Czasem sosy posypuję też gomasio.

      Usuń
  10. Granulat sojowy nie zabija smaku wszystkiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo sosu pomidorowego jest więcej, a poza tym sam granulat jest dobrze doprawiony ziołami.

      Usuń
  11. "Marzec zawodzi, makaron nigdy!"

    Ojej ojej jakie to...życiowe! Tak jak trwanie w stanie niedoczasu(braku czasu) i makaronowych mich. Takie spaghetti jest konieczne d zrobienia ♥

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...