wtorek, 11 grudnia 2012

winter is here


Zima się trzyma. Kupiłam szalik. Czytam książkę,której akcja dzieje się w Reykjaviku. Jem shepard's pie, gorące zupy, tureckie ciastka, czekoladę. Ziemniaki wracają do łask ( czy zresztą mogłyby z nich wypaść?).


Do pociągu przygotowałam burgery, tu przed pakowaniem - świeże bułki z ziarnami, kotlety drożdżowo-pieczarkowe, sałata, surowe pieczary, sos chili i sos czosnkowy.


Ogórkowa z ziemniakami, najprostsza zimowa zupa. A w tle pomarańcza nabita goździkami. Nabijacie? Spróbujcie, cudnie pachnie.

19 komentarzy:

  1. https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/270115_10151151449605547_1378522554_n.jpg

    Fajny sposób na pomarańczę z goździkami. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos jest na rzeczy z tą ogórkową. Mój organizm domaga sie jej codziennie.
    A jaką ksiązkę z Reykiavikiem w tle czytasz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę na takiego burgera, muszę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myslalam, ze czytasz "101 Reykjavik" :) Kryminalow Indridasona nie czytalam, ale widzialam ekranizacje kilku z nich, bardzo klimatyczne :)
    Wesolych Swiat i bede czekac na relacje z Pragi :) Koniecznie daj adresy tych knajp i sklepow, moze i mi sie uda znow odwiedzic to zachwycajace miasto.

    Marta, Kopenhaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam "101 Reykjavik" w wersji filmowej. Bardzo bym chciała pojechać na Islandię, ale obawiam się, że to się nie wydarzy, ceny tam zabijają.

      Będzie relacja na pewno, już ostrzę aparat :-)

      Usuń
    2. a ja myślałam że "kobiety" ;)

      Usuń
  5. Wiesz co, ceny zabijaly tam kiedys, w 2007 roku jadlam tam najdrozsza pizze w zyciu, jakies 85 zl za nia zaplacilam. Po kryzysie jest taniej, oczywiscie wciaz drogo w porownaniu z Praga, ale taniej niz bylo.
    A ksiazke polecam, duzo lepsza od dobrego przeciez filmu :-)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ceny są na poziomie norweskim na przykład, to niestety nie dla mnie. Może kiedyś :) W marcu jadę do Estonii, przynajmniej w dobrym kierunku :-)

      Usuń
  6. Nie wzgardzisz takimi zwykłymi bułkami ze sklepu czy to jest jakaś specjalna wersja wegańska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Razowe z ziarnami zazwyczaj są wegańskie. Problem jest z tym, że nie wszędzie widnieją składy...nie kupuję bułek na pierwszy rzut oka nie-vegan, czyli maślanych, francuskich, pasztecików, ciast drożdżowych itp. Z bagietkami bywa różnie. Lepiej kupować w sprawdzonym miejscu, gdzie wisi skład lub obsługa piekarni wie, co i jak.

      Usuń
  7. Ogórkowa z ziemniakami to nie tylko najprostsza ale najlepsza zupa! Moja ulubiona, z krojonymi ogórkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama, której się radziłam, kazała mi trzeć ogórki na tarce:) Chyba bym umarła, nienawidzę trzeć! Kupiłam gotowe, drobno pokrojone już na zupę.

      Usuń
  8. A można prosić przepis na burgery? Pewnie gdzieś już był ale czasami trudno coś znaleźć jak pod zakładką "obiad" widnieje 175 przepisów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś chcesz doprecyzować, to pomoże wyszukiwarka w lewym rogu. Wyskoczą wszystkie posty,które mają słowo burgery czy kotlety, czy co tam wpiszesz.

      To jest ten przepis :

      http://icantbelieveitsvegan-veganstories.blogspot.com/2009/12/kebab-weganski-i-kotlety-z-chleba-i.html

      Wybaczcie, że nie wrzucam za każdym razem, gdy coś publikuję, ale niektóre rzeczy były po trzy czy pięć razy, zawsze robione tak samo:)

      Usuń
  9. Hej :) ja nadal pomęcze sie o tek rowki orzechówki :P
    bo chyba na tamten post nie zagladasz juz wiec pisze tutaj :)
    Moglabys tak orientacyjnie podac ile objetosci /ml/gramow ma miec filizanka w tym przepisie a ile szklanka (w przepisie jest 3/4 szklanki masla orzechowego)
    Bo chcialabym zrobic cos dobrego ,zeby napewno wyszlo i poczestowac innych:)
    Będe Ci bardzo wdzięczna :)

    Bo jak dobrze zrozumialam szlanka i filiznaka w tym przepise to rozne miary prawda ? tzn bedam iec rozne objetosci ?

    o tu naprzyklad znalazlam cos :
    tylko ze z tego bloha wychodzilo by na to ,ze filizanka mleka to : 240 ml a filizanka cukru to 160 g , o szklance nic nie jest naoisane wiec tutaj to juz owogle nie wiem jak to policzyc. dodam ze to brytyjska miara wiec nie wiem czy to to samo co amerykanska :/

    gdzies jeszcze wyczytalam ze 1 cup to 240 ml,a gdzies indziej wyczytalam ze 225 , oszalec idzie z tymi miarami :]


    a Moze bys napisala jak Ty to mniej wiecej robilas ? o ilep amietasz ? albo ktos moze robil krowki orzechowki i poradzilby mi w kwestii ile to bedzie 3/4 szklanki masla orzechowego i 1 filizanka cukru oraz 1 filizanka mleka :P

    bede bardzo bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpisałam ci pod tamtym postem, bo sprawdzam stare komentarze - ale nie pamiętam miar kompletnie, to jest przepis z 2009 roku...

      Przeciętnie szklanka to 180-225 ml, ale bywają też 250 ml. Przepis jest tłumaczony z angielskiego ( przeze mnie) i występowała tam miara "cup", która jednakże nie oznacza małej filiżanki w rozumieniu polskim.

      3/4 szklanki masła orzechowego to będą 4 duże łyżki.

      Usuń
    2. Dzięki! :):)
      Dlatego wlaśnie nie lubie przepisow na szklanki,wole przepisy na gramy czy ml wtedy nie da rady sie pomylic :]

      Poszukalam na tamtym blogu tych krowek i tam wlasnie nie ma wogoe szklanek tylko jest 1 c czyli 1 cup mleka , 1 c cukru i ... 1/3 cup ! masla orzechowego :D czyli tam zadnej szklanki nie ma z tego wynika tylko same filizanki .Teraz tylko nie wiem jakiem maiary uzyc do tych filizanek ale przynajmniej wiem ze zadnej szklanki tam nie ma i jest tylko jedna taka miara cup co ulatwia bardzo sprawe :D

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...