wtorek, 25 grudnia 2012

wegański makowiec i inne świąteczne impresje

 Nie wiem czy komukolwiek jeszcze się przydadzą moje świąteczne wynurzenia, ale mam czas, odpoczywam, maluję paznokcie, czytam, słucham obciachowych hitów wszechczasów i muzyki bałkańskiej, a zaraz zamierzam namówić Rafała na zagranie na podłodze w "Moce Albionu", nic nie stoi więc na przeszkodzie, żeby dodać post pomiędzy kęsem grzanki z serem, a widelczykiem ciasta z kremem. All you eat, I can eat it vegan ( and better: ;)



Pasztet selerowo-porowo-pestkowodyniowy

1 duży seler
1 por
szklanka kaszy jaglanej lub jęczmiennej
1 1/2 szklanki pestek dyni
olej, gałka muszkatołowa, słodka papryka, pieprz, sól

Przepis pochodzi z forum Wegedzieciak.
Seler gotujemy, por kroimy i smażymy, pestki podprażamy na złoto na suchej patelni, kaszę rozgotowujemy. Wszystko blendujemy na masę, doprawiamy i pieczemy do złotej skórki, forum mówiło, że 25 minut, ale to jest dla tego pasztetu za krótko wg mnie - piekłabym 30-40 minut.

Pasztet smakuje mi średnio, pestki smakowo w nim giną, jest zbyt selerowy, a za mało pestkowy, ale z ketchupem ujdzie. Ja chyba po prostu nie lubię pasztetów, powinnam przestać je piec, bo potem się do nich zmuszam.


Znane i lubiane kapusty - z grochem ( z raczej groch z kapustą, bo jestem fanką przewagi grochu) i z grzybami.




Śniadanie świąteczne 25go grudnia - sałatka z vegan majonezem, smażona kiełbaska wędzona, sojolka ( czeski sojonez), pasztet, ćwikła.

 

Makowiec Agaty

W zeszłym roku po raz pierwszy upiekłam wegański zwijany makowiec z przepisu mojej koleżanki Agaty, i nie zamierzam już nigdy piec go z innego. Jest pyszny, delikatny i śmieję się ze wszystkich,
 którzy uważają, że do ciasta trzeba mieć sześć żółtek i pół kostki masła.

1/4 kostki drożdży (25g)
0,5 szkl cukru
2/3 szkl mleka
3 szkl mąki
1/4 szkl oleju

 2 łyżki mąki ziemniaczanej plus kilka łyżek wody
ok 750g masy makowej (duża puszka)



W lekko ciepłym mleku rozpuścić drożdże. Odstawić na 10min. Mąkę ziemniaczaną rozdrabnić z zimną wodą i dodać do drożdży. Do tego dosypujemy mąkę i olej -> wyrabiamy. Zostawić do wyrośnięcia na ok20 min, później rozwałkować, dać na to masę makową (5cm od brzegu trzeba zostawić wolne miejsce, żeby nic nie wypłynęło). Zawinąć na wierzchu ciasto,  posmarowac olejem. Piec 45 min w 180 stopniach.

Uwagi : to są proporcje na jeden duży makowiec, ja podwoiłam ilość składników i upiekłam dwa. Miałam rację, swoją drogą, bo już półtora zeszło, taki jest dobry...
I uważajcie na gotowe masy makowe - miewają miód lub białko lub serwatkę, takie z nich małpy.


Tu w towarzystwie kawy. Rzecz jasna nie ma makowca bez lukru i skórki pomarańczowej. Makowiec z czekoladą to jakaś smutna pomyłka.

Rozwalone ciasta świąteczne.

Czekoladowiec-śliwkowiec według http://vegelicious.net/.
Szwedzkie wino bezalkoholowe do podgrzewania, dostępne w Ikei w przystępnej cenie ( tańsze od alkoholowego). Dobre, acz bardzo słodkie.


W ogóle to...grzanki z wegańską mozarellą i bazyliowym ketchupem są maksymalnie nieświąteczne, ale pasują do filmów, zimnej hoop coli i wygłupów przy kuchennym stole.

25 komentarzy:

  1. przepis na makowiec bardzo mi się przyda - własnie nabrałam dzikiej ochoty na mak i już miałam szukać przepisu na wegański makowczyk, a tu proszę, jak znalazł :)
    a alkohol ogólnie jest be, czy po prostu nie lubisz? bo widzę, że a to wino, a to piwo bezalkoholowe...

    śnieżynka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dobrze, że się komuś jeszcze w tym roku przyda :-)

      Nie piję alkoholu od kilku lat.

      Usuń
    2. aha :) przepraszam jesli jestem wścibska, ale ten alkohol mnie w sumie trochę intryguje... bo ja od czasu do czasu lubię się napić np. piwa, ale zastanawiam się, czy jest ono w ogóle wegańskie - wiem, że wiele win wegańskich nie jest, dlatego coraz częściej zastanawiam się nad takimi rozmwitymi kwestiami ;)
      żałuję, że jutro sklepy jeszcze będą pozamykane, bo najchętniej bym się zabrała za makowiec już teraz :)
      pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    3. A z czego się robi wino poza winogronami i drożdżami (i czasem dwutlenkiem siarki)?

      Usuń
    4. nie chodzi o sam proces robienia wina, ale o destylację przed rozlaniem do buletek - często robi się to za pomocą żelatyny, rybiego pęcherza, białek... słyszałąm też o poprawianiu koloru krwią zwierzęcą, ale to już chyba akurat ściema :)
      według informacji, które uzyskiwałam na własną rękę, dotyczy to przede wszystkim win 'z wyższej półki', tych z renomowanych winiarni itp., ale z tymi tańszymi nigdy nic nie wiadomo...

      Usuń
  2. Ja w przepisie na pasztet pomijam seler, a zamiast pora daję jedną cebulę zeszklona na oliwie. Jak dla mnie pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja lubię seler - raczej kasza mnie tu wkurza.

      Usuń
    2. Ja też lubię seler, ale tu mi nie pasuje. A próbowałaś z chlebem zamiast kaszy?

      Usuń
  3. Zapytam z ciekawości, mieliście menu mieszane czy wszyscy świętujący są weganami? Jak to rozwiązujesz na proszonych obiadach u cioci na imieninach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spędzamy święta u moich rodziców, którzy nie są weganami. Jest więc 50 na 50. Mają swoje niewegańskie wyroby, ale wszystkie ciasta są wegańskie, bo ja je piekłam, sałatka warzywna jest sklejona wegańskim majonezem, bo taki wszystkim bardziej smakuje. Moi rodzice nie mają żadnego problemu z moją dietą.
      Gdyby wigilia była u mnie, a już kiedyś tak było ( obejrzyj wpis z grudnia 2009), to wszystko byłoby wegańskie, ponieważ nie ma opcji jedzenia niewegańskich rzeczy pod moim dachem.

      Nie jest mi przyjemnie, że ktoś obok je rybę czy jajka, ale jeśli nie jestem u siebie, to mam na to mały wpływ. Na szczęście nie mam obowiązków towarzyskich typu odwiedziny u cioci:) Nie utrzymuję kontaktów z dalszą rodziną. A zarówno moi rodzice, jak i mama R. wspierają i rozumieją moje wybory.

      Usuń
  4. zrobiłam piegusa z kremem :) jest świetny i został pożarty do połowy przez rodzinę jeszcze przed wigilią :) następnym razem zmienię proporcje i zrobię krem z 2 budyniów i litra mleka

    OdpowiedzUsuń
  5. To wino bezalkoholowe z Ikei to chyba nie wino a taki jakby sok-napój który się robi z alkoholowym grzańcem. Chyba że mowisz o czyms innym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś w rodzaju soku, który się podgrzewa - nazywa się "Glogg Alkohol fri".

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak trochę wścibsko zapytam: co to za wnętrze, w którym stoisz z flaszką w ręku? Uwielbiam gołe ściany z cegieł, łukowe sklepienia, wielkie okna od sufitu po podłogę? I jeszcze te drzewa wprost za oknem! Przepięknie! Czy to dom Twoich rodziców?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to kuchnia w domu moich rodziców, są tam gołe cegły na części ścian ( zerwali tapety i skuli tynk). W tle salon z wyjściem wprost do lasu.
      Dom jest z 1911 roku.

      Usuń
  8. Może to mało świąteczne, ale najchętniej zjadłabym smażoną kiełbaskę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekhm, a czy przypadkiem koleżanka Agata nie wzięła go stąd: http://vegelicious.net/2010/01/makowiec/

    ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to przepis jej mamy, przecież mogą być podobne.

      Usuń
    2. Ok, sprawdziłam w mailu i nie ma nic o mamie w kontekście ciasta, tylko że mama robi masę makową - może faktycznie znalazła twój przepis w sieci, bo jest prawie identyczny. Ale ja o tym nie wiedziałam. Mam nadzieję, że to nie jest problem:)

      Usuń
  10. Czesc
    Szukalam weganskiego makowca, ale Twoj robiony jest z mlekiem... Czy mialas na mysli mleko sojowe/migdalowe? Weganie nie spozywaja nabialu...
    Pozdr
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieki za odpowiedz :) bede produkowqc na swieta!
    Pozdr
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...