poniedziałek, 24 grudnia 2012

moje święta





Śniegu jeszcze sporo, ale nawet tu topnieje. Od wczoraj temperatura wzrosła o 15 stopni. Prawie wszystko już gotowe, choinka migocze na czerwono-złoto i pachnie, prezenty zapakowane, pies z entuzjazmem macha ogonem i zrzuca bombki.

3 komentarze:

  1. Cudne foty, ja też się zaszywam poza miastem z całą futrzaną sforą. Co prawda zimniej niż w mieście, ale widoki nie do pobicia.
    Wesołych i wszystkiego dobrego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie! Zazdroszczę krajobrazu. I cieszę się, że masz czas w święta by coś napisać:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiekłam i ugotowałam wszystko 23go zaraz po przyjeździe, teraz mogę się byczyc. Nie mam żadnych obowiązków towarzyskich w stylu kościół czy wizyta u rodziny:)

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...