niedziela, 9 grudnia 2012

jogurt truskawkowy D.I.Y


Zimny jogurt jest cudownym pomysłem nawet na zimną niedzielę. Jest bardzo prosty, a robi się go z owsa/płatków owsianych. Niestety prosty nie znaczy szybki - płatki kwaśniały półtora dnia, ale robiły to na własną rękę, więc oprócz cierpliwości niczego od nas ten proces nie wymaga.

Bierzemy dwie szklanki płatków owsianych i zalewamy wodą, tak by była 2-3 cm nad warstwą płatków. Przykrywamy spodeczkiem i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po 5h blendujemy na gładką masę i z powrotem nakrywamy spodkiem. Teraz wszystko zależy od ciepłoty miejsca i pracowitości płatków - jogurt ma skwaśnieć, u mnie stał półtora dnia na stołku obok kaloryfera.

Zmiksowałam masę z sześcioma mrożonymi truskawkami i dwiema łyżkami syropu z agawy. Cudowny jest! Wcale nie czuje się owsa.

***

Ostatnio strasznie się jaram, bo jedziemy do Czech i wyszukuję wegańskie knajpy w Pradze - jest ich pełno, nawet cukiernia! Ma być -20, więc nie wytrzymamy całego dnia na mieście, opracowuję zatem listę muzeów do obejrzenia, sklepów ze zdrową żywnością i produktów do kupienia. Nigdy nie byłam w obcym kraju zimą, najpóźniejsze, co pamiętam, to chyba spontaniczny tour po północnej Słowacji i Rusi Zakarpackiej pod koniec listopada, ale to było w 2000 roku. Pragę zwiedzałam chyba sześć razy, ale i tak się cieszę. Uniknę dzięki temu przedświątecznego chaosu. Oczekujcie relacji :)

26 komentarzy:

  1. Robiłam też taki jogurt- u mnie kwaśniał 3 dni, ale z mrożonymi malinami pycha! Tak się składa, że ja we wtorek również wyjeżdzam do Pragi, stąd wielka prośba o namiary na te wegańskie cuda. Z góry dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :

      http://veganbackpacker.com/blog/vegan-vegetarian-restaurant-prague-czech-republic/

      http://www.happycow.net/europe/czech_republic/prague/

      Usuń
    2. http://veganbackpacker.com/blog/prague-health-food-stores-vegan-vegetarian/

      Usuń
  2. Nie powinno się do takiego tworu dodać istniejącego jogurtu, żeby bakterie się przeniosły i sobie pohasały?

    Ja byłam zimą w Wilnie i Lwowie, a tydzień temu jak jeszcze było całkiem ciepło w Budapeszcie. W zasadzie łazi się od knajpy do knajpy, tu coś obejrzymy, to potem na herbatkę, potem znowu coś do oglądania i na zupkę. Najlepiej ogarnąć noclegi w samym centrum, żeby nie trzeba było wypuszczać się rano tak na cały dzień i będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jogurtu ani bakterii na start, ale pewnie będę odkładać trochę z już zrobionego na kolejne.

      Nocleg mamy 7km od centrum, bo taniej:)

      Usuń
  3. Oooo! A ja tymczasowo mieszkam w Pradze:)ale przyznam że o vege cukierni nie słyszałam...Mam za to jedną ulubioną knajpkę "Lehka Hleva" na Borsovie - bardzo polecam i smaki i ceny :) Skąd wieści że - 20 ?!! rany rany rany...poza tym dajcie znać jak dotrzecie na miejsce : może jaki vege meeting? Pozdrawiam!
    maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Lekhiej Hlevie czytałam, ale to chyba jest wegetariańska? Jest tam dużo wegańskich dań?
      Wybieramy się do Veganskego Sveta, Vegan Food i Country Life. Właśnie w sklepie Country Life na Jungmannovej jest część cukierniana, no i w samej restauracji dużo wegańskich deserów, z tego, co widzę na zdjęciach. Bakeshop też ma wegańskie wypieki.

      Wieści o temperaturze to od mojej mamy, która znajduje się w Polsce, więc ma informacje z drugiej ręki:) A ile jest teraz stopni?

      Dam znać jak będę jechać:)

      Usuń
    2. Ilekroć idę to trafiają mi się na razie stuprocentowo wegańskie a jakże pyszne i wykwitnie podane! zazwyczaj biorę na spółkę z kolegą i jak do tej pory oboje na tym dobrze wychodzimy - to znaczy z pełnymi brzuszkami:)[ np. takie danie dnia: zupa z białej rzepy z pestkami dyni + zapiekanka cukiniowa z prosem + surówka dyniowa = pycha...z tego co pamiętam 40 k zupa i chyba 70 k drugie] haha to już wiem że jak tylko skończę pisać magisterkę (jutro mam nadzieję) to polecę na Jungmannovą po kremówki :D
      Teraz na termometrze 0 st. i prószy piękny białych puch :)
      Odezwijcie się koniecznie! buziaki / m

      Usuń
    3. Byłam w Lekhiej Hlevie jakiś czas temu i wg mnie to była taka bardziej "fancy restauracja" z małymi porcjami i dość wysokimi cenami ;) ale dużo wegańskich dań i jedzenie pyszne, trzeba przyznać, warto obczaić. Przy ostatniej wizycie byłam w Loving Hut, gdzie jest azjatycki bufet, bodajże od 16 są happy hours i można się naprawdę nawpychać za małe pieniądze. Veganski Svet ponoć też rządzi, ale nie byłam niestety.

      Usuń
    4. Robię gastro-tour, więc będę wszędzie :) Zaczynamy od Vegan City, bo śpimy niedaleko.

      Usuń
    5. no tak!bo jest mega fancy :) ale dla mnie te porcje są okej,zresztą tam chodzę tylko na randki ;) Do nawpychania za małe pieniądze zielony indian koło narodni trida, tuż za tesco...no i tam po 19, 50 procent zniżki ;)też pyszka! but not so fancy ;) raczej quick and easy. a w vegan city jeszcze nie byłam.Ja to zupowa jestem, a zupa to najlepsza w domu, wczoraj miałam dyniowo - marchewkową :)ajajaj ależ ja piszę tę magisterkę......pozdro m.

      Usuń
    6. Maja, podaj proszę na maila sunnylion@o2.pl swój czeski nr telefonu. Wyślę ci smsa, gdy będziemy w Pradze. Z tym, że nie wiem czy będziesz miała czas się spotkać, bo my jesteśmy od poniedziałku do piątku, a ty pewnie pracujesz?

      Usuń
  4. wesołego, wegańskiego pobytu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo, już nie mogę się doczekać relacji z Pragi! A poza tym, to może dla leniwych (no, ...albo zabieganych ;p) zamieścisz listę tych knajpek, cukierni i sklepów ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wrócę, to podam adresy i rekomendacje;), wtedy nie będę polecać w ciemno, tylko już będzie wiadomo czy warto, jak smakuje, ile kosztuje, jak wygląda itp. Poczekajcie do po świętach:)

      Usuń
  6. No i się cieszę, że smakuje :D <3 Buziaczki!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej hej byłam w Pradze w lato, też wydrukowałam sobie wszystkie knajpy wegańskie i po nich chodziłam, jednak większość z nich to knajpy typu loving hut tak właśnie jest z vegańskim światem i vegan city :)Country life było najlepsze obok jest jeszcze sklep :) Czekam na relacje
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  8. A masz jakiś przepis na śmietanę sojową? Bo kiedyś kupiłam i była przepyszna- kremowa z delikatnym (ale pysznym) posmakiem owsianym. To spróbować zrobić jak ten jogurt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko trzymaj w cieple dłużej, niż półtora dnia - bardziej skwaśnieje i będzie gęstsza.

      Usuń
    2. Pisząc "śmietaną sojową" miałam oczywiście na myśli śmietanę owsianą.. Mój błąd. W takim razie spróbuję Twojego sposobu. Mam ogromną nadzieję, że wyjdzie coś chociaż na kształt śmietany :)

      Usuń
    3. Na koniec przetrzyj przez sitko, żeby śmietana była kremowa :) Ewentualnie dodałabym troszkę soczku z cytryny. :) <3

      Usuń
  9. Magda, czy to mogą być płatki błyskawiczne? i czy to ma być woda ciepła albo zimna? czy to bez znaczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ci odpowiedziałam na fb, ale tu zamieszczę dla innych, gdyby komuś było potrzebne - płatki błyskawiczne, woda letnia, ale koniecznie przegotowana. Miska niemetalowa, najlepiej porcelana.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. hej, mam pytanko, bo właśnie zalałam płatki wodą, czy mogę trzymać płatki z wodą w garnku z pokrywką czy musi to być np. słoik? przeważnie jogurty robi się w jakiś zakręcanych naczyniach. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz zauważyłam komentarz:)

      Ja trzymałam w misce przykrytej talerzykiem.

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...