środa, 7 listopada 2012

serek "kozi" z nerkowców


Serek wzorowany na przepisie Micha z Facet w kuchni.

1 szklanka namoczonych nerkowców
1 szklanka wody
1/2 szklanki mleka sojowego
czosnek granulowany
1/4 szklanki soku z cytryny
4-5 łyżeczek agaru w proszku
4 łyżeczki płatków drożdżowych - nie miałam, więc dałam odrobinkę zwykłych drożdży
sól i pieprz

Zmiksować i gotować kilka minut na wolnym ogniu, aż agar zacznie gęstnieć. Wlać do miseczki i wstawić do lodówki. Po 2h mamy smaczny, nieco kwaśny serek o stałej konsystencji, dający się bez problemu kroić w plastry.
Jadłam na grzance graham z alsanem. Pyszny jest też z pomidorem lub ketchupem.


Sowy czekają aż wystygną czekoladowe babeczki z kremem z masła orzechowego.

14 komentarzy:

  1. Serek z nerkowców? Jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości :) Z chęcią bym go spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. ach, to ten przepis ! robiłam go kiedyś, ale nie przyszło mi do głowy nazwać go kozim ;)
    wyszło mi go zdecydowanie za dużo, jadłam go codziennie zeby się nie zepsuł, na początku mi smakował ale potem zaczęłam nabierać obrzydzenia z przejedzenia nim, część i tak wylądowała w koszu, genralnie -trauma, jesli kiedykolwiek mi przejdzie to zobię jeszcze raz, tylko z najwyżej 1/4 proporcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takich proporcji wychodzi mała miska, jadłam przez 3 dni na śniadanie i kolacje po dwa tosty i się skończył:)Może można zamrozić?

      Usuń
    2. http://wiecejyofu.blox.pl/tagi_b/1079/ser.html z tego przepisu robiłam, jest trochę inny bo zamiast połowy nerkowcow jest silken tofu i zamiast mleka jest 100% wody - ale proporcje podobne i wyszła jedna miska z ikei plus druga trochę mniejsza, no nie chciał się skończyć ;)

      ten mnie za to kusi http://wiecejyofu.blox.pl/2009/11/Kozi-SER-z-nerkowcow.html

      Usuń
  3. fajny pomysl, w sumie nie jadlam sera koziego xD

    OdpowiedzUsuń
  4. W życiu nie wpadłabym chyba na taki pomysł :D! ale muszę wypróbować ;)!

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko, nie dość, że nerkowce, to jeszcze "kozie" i na dodatek ser. Rewela, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Serek jest świetny. Miło, że się zainspirowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a mozna prosić przepis na babeczki? plis plis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. magda prosi o przepis:)
    juz kilka twoich babeczek i ciast rozbilam- przepisy super:))

    tylko prosta napoleonka z gotowego francuskiego ciasta nie wyszla- krem do wyrzucenia...za duzo mąki chyba...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam faktycznie jest dużo mąki, ale ja robiłam dwa razy i było ok,może ci się zwarzył? A może po prostu ci nie smakował?

      Usuń
  9. PLIS o PRZEPIS NA TE BABECZKI!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już daję :

    1 szklanka mleka soj.
    1 łyżeczka octu
    3/4 szklanki cukru
    1/3 szklanki oleju
    zapach waniliowy
    pół zapachu migdałowego
    1 szklanka mąki
    1/3 szklanki kakao
    3/4 łyżeczki sody i pół łyżeczki proszku
    szczypta soli

    Mleko zmieszać z octem i odstawić na kilka minut. Dodać cukier, olej, zapachy, wlać mleko i ubić aż się spieni. W innej misce zmieszać sypkie produkty. Dodać do mokrych w dwóch partiach i zblendować.
    Piec 18-20 minut.

    Krem - masło orzechowe, cukier puder ( niedużo), wegańska margaryna - proporcji nie pamiętam, robiłam na oko.

    OdpowiedzUsuń
  11. W babeczki wbite są kawałki ciastek Bourbon Creams, dostępnych w sieci Marks and Spencer.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...