niedziela, 25 listopada 2012

krem z pieczonego kalafiora


Dziś rano postanowiliśmy zjeść dużo przed wyjściem na dość długi spacer (6km). Od kilku dni świeży kalafior czekał w lodówce na wolną chwilę, postanowiłam więc zrealizować przepis na zupę według  Jadłonomii



1 kalafior
olej
sól, pieprz czarny, kmin rzymski, czosnek
1/4szklanki tahiny
solone nerkowce
gomasio

Kalafior podzielić na różyczki i upiec na blasze z solą i olejem. Piec 30 minut, po tym czasie rzucić na olej z kminem, zalać wodą i gotować 10 minut. Zmiksować na krem, dodać tahiny,soli i pieprzu, zagotować, doprawić czosnkiem. Na talerzu dekorować dowolnymi orzechami, ja dodatkowo posypałam gomasio.

Z małego kalafiora wychodzą trzy talerze. Zapycha!


A w lesie pusto, wilgotno, szaro, polska jesień. Brakuje tylko psa.

Teraz marcepany o smaku mocca, świeżo mielona kawa "indyjski bazar" i szwedzkie kryminały z taniego antykwariatu na Dworcu Gdańskim...

16 komentarzy:

  1. zawsze jak zaglądam do Ciebie to nowa notka :)
    zupa boska, muszę zrobić. póki co siedzę w łożku i jem surową marchew z mieszanką studencką bo mi się nie chciało obiadu gotować :P

    będzie jakaś relacja z antyfutra? robiliście te tatuaże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dużo relacji z antyfutra na fb i ogólnie w necie, tu masz zdjęcia :

      http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/5,34862,12921519,300_osob_z_transparentami_protestowalo_w_centrum.html

      niestety nie wzięłam aparatu, bo jest duży i ciężki. Demonstracja była liczna, wesoła, pogoda dopisała jak na koniec listopada, było ze 300 osób.

      Tatuaże chyba były robione, ja musiałam iść rano do pracy i wybieram się na dziarę w grudniu sama. Dajcie znać ci, co robili, jak było w salonie:)

      Usuń
  2. Hm a coz to za marcepay o smaku mocca :D? nie widzialam takowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubecker Mocca Marzipan w Lidlu. W formie takich małych batoników.

      Usuń
    2. W biedronce też jest bardzo dobry weganski marcepan w deserowej czekoladzie

      Usuń
    3. To prawda, ale strasznie słodki.

      Usuń
  3. Uff ale ulga, że zupa smakowała ;) Też muszę wyszperać swoje gomasio, przecież sezon na zupę posypaną gomasio już powinien być rozpoczęty i u mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest dobra, a solone nerkowce dodają wyrazu. No a gomasio to ja teraz wszystko posypuję:)

      Usuń
    2. a co to jest gomadio :P i to dobre jest ? do czego sie stosuje ?:P

      Baśka

      Usuń
    3. To mielony sezam z solą morską, czasem prażony też z siemieniem lnianym. Taka słona posypka. Do wszystkiego - można na kanapkę, do makaronu z sosem, do zupy...dobre i zdrowe. Jak masz młynek, możesz zrobić sama.

      Usuń
  4. A u nas był pieczony kalafior z tahiną, czosnkiem i sokiem z cytryny. Zupa będzie z następnego ;)
    Psa rzeczywiście brakuje, rozweseliłby nastrój bieganiem i rozgarnianiem liści.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupa krem z kalafiora pasowala by idealnie bo farinaty ktora wlasnie pieke - przepis z twojego bloga :)

    A jadlas kiedys moze tempeh ? na evergreenie mozna kupic smazony i wedzony i zastanawiam sie ktory ma lepszy smak ?? :)

    Baśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam, oba są pyszne, a już zwłaszcza lekko podsmażony wędzony:)

      Usuń
  6. O super dzięki ! a z czym to jadlas ?

    podsmazalas na oleju tak ? ale zadnych przypraw juz nie dawalas ?
    pierwszy raz spróbuje tempehu i nie chce sie zrazic :P:P

    Baśka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czeski już jest przyprawiony. Nic nie dawałam, jest pyszny sam w sobie.

      Usuń
  7. To mi się podoba :-)
    W takie dni jak dzisiejszy mogłabym kremowe zupy jeść bez przerwy...

    Pozdrowienia z Gdańska!

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...