czwartek, 15 listopada 2012

czwartek z byle czym vol.7

Jest 10.52, a ja przeżyłam już ulatnianie się gazu, wizytę pogotowia gazowego i kłótnię z chłopakiem, bardzo boli mnie głowa, więc pozwólcie, że czwartek z byle czym będzie obrazkowy.


Pisałam wam kiedyś, że lubię wracać do książek z dzieciństwa i przepuszczać je przez walec swojej obecnej percepcji rzeczywistości. Zazwyczaj, pomimo uroku, trochę mnie wkurzają, zwłaszcza podejście do kobiet i wychowywania dzieci ( silny, milczący, często bijący ojciec, który nie rozmawia z nikim w domu i nie umie po sobie umyć szklanki itp.). Ostatnio skupuję po kilka złotych na allegro książki, które miałam, ale zaginęły na przepastnym strychu rodziców, bądź takie, których nigdy nie czytałam - właśnie "Długi deszczowy tydzień". Dobra książka na zły czwartek. Do tego kawa i środki na ból głowy.


Bułki fińskie i ciabatta z twarożkiem z tofu, rzodkiewek, cebuli, szczypioru i oliwek.


Alu patra, hinduska rolada ziemniaczano-kokosowa, na którą przepis zamieszczałam w zeszły,m roku. Im zimniej, tym bardziej hindusko w kuchni. W tym tygodniu planuję jeszcze sambar.

Nadchodzi czas oszczędności, bo w grudniu święta, wyjazd do Czech i być może zakup gigantycznej kanapy. Pieniądze na listopad już właściwie się skończyły, więc akcja a co tam mamy w szafce zapomnianego? trwa...


Wczoraj otrzymałam zamówioną koszulkę Koalicji Antyfutro. Zachęcam do zamawiania, koszulki są ładne, porządnie wykonane, a dochód idzie na walkę z przemysłem futrzarskim.
Na zdjęciu mam na sobie damską XL-kę, bo lubię mieć luz, ale oczywiście dostępne jest wiele innych rozmiarów i kolorów. Koszulka kosztuje 30zł, są też bluzy przeciwko chowowi przemysłowemu za 90zł i torby z lisem za 15zł.
Mail do zamawiania to : antyfutro@yahoo.com.

Pamiętajcie też o ogólnopolskiej demonstracji Odsyłamy Futro do Historii - 24 listopada, Warszawa.

http://www.facebook.com/events/303192256462600/?ref=ts&fref=ts

21 komentarzy:

  1. Lekko zaniepokoiło mnie zdjęcie książek pod tytułem "Czwartek z byle czym", dobrze, że tekst pod spodem wszystko wyjaśnił :))
    U nas też im zimniej tym więcej indyjskich potraw i przypraw - nie wiem, co za fenomen - przecież u ich jest tak ciepło...
    Mam nadzieję, że przeciwbóle zadziałają szybko i skutecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Czwartek z byle czym" to tytuł całego działu na blogu:) Po prostu w czwartki piszę o tym, co mi ślina na język przyniesie, ale oczywiście nie znaczy to, że uważam te rzeczy za beznadziejne:) A książki to najfajniejsza sprawa na świecie!

      Usuń
    2. Wiem, wiem, czytam regularnie :))

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że szybko ci się poprawi...
    Mi właśnie w tą zimę zupełnie nie chce się potraw ciepłych, lubię letnie albo lekko wychłodzone, może ma to związek z tym, że stoponiowo przechodzę na raw...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się wychowałam na astrid lindgren i tove jansson :) lubiłam też karolcię, plastusiowy pamiętnik, tajemniczy ogród, oczywiście standardowo anię z zielnego wzgórza i pamiętam jeszcze taką książkę z najwczęsniejszego dzieciństwa o euzebiuszu co mieszkał pod liściem i taką co się zaczynała "miała babcia kurkę" i była o kurze co uciekła. klepałam to na pamięć i dzięki temu nauczyłam się rozróżniać litery...
    ha, też chętnie bym wróciła do tamtych lektur :)

    współczuję z tm gazem, chybaczęsto tak jest w starym budownictwie, że ciągle coś się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej.
    Babeczki z kremem czekoladowym wymiatają!!! Dzięki - Super przepis, sa pyszne:) Poprosze jeszcze link do alu patry - nie moge jej odnalezc..pewnie zle szukam:(
    Pisz kochana, ja b.lubię czytac twojego bloga-jeden z moich ulubionych:) i absolutnie nie tylko dla przepisow:) A ludzmi z mega agresja nie przejmuj sie, nic do siebie nie bierz, rob swoje-ich agresja wroci do nich i tyle, beda sie spalac sami na wlasne zyczenie.

    Jestes super i już :)) pozdrawiam ciepło

    magdaX

    PS te ksiazki czytalam w dziecinstwie:)) i tez gdzies zagineły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://icantbelieveitsvegan-veganstories.blogspot.com/2012/01/alu-patra-weganska-kuchnia-indyjska.html

      Cieszę się, że babeczki ci wyszły. Faktycznie wszystkie z tej książki są pyszne, ostatnio robiłam czekoladowe z kremem z masła orzechowego i też umarłam:)

      Usuń
    2. Ooo, to zapodaj przepis, proszę.

      Usuń
    3. BASIC CHOCOLATE CUPCAKES

      1 szklanka mleka sojowego
      1 łyżka octu
      3/4 szklanki cukru
      1/3 szklanki oleju rzepakowego
      łyżeczka zapachu waniliowego
      1 szklanka mąki pszennej
      1/3 szklanki niesłodkiego kakao
      3/4 łyżeczki sody + 1/2 łyżeczki proszku
      szczypta soli

      Suche do suchych, mokre do mokrych, apotem wszystko zmiksować razem, napowietrzając. Piec 20-22 minuty.

      KREM ORZECHOWY : 1/4 szklanki wegańskiej margaryny ( w stanie miękkim), 1/3 szklanki masła orzechowego, 1 łyżka melasy lub jakiegoś słodu ( dałam agawę), kilka kropel zapachu waniliowego, 1 szklanka cukru pudru, 2 łyżki mleka roślinnego.

      Zmiksować, wstawić na 30 minut do lodówki. Dekorować wystudzone babeczki.

      Usuń
    4. Dzięki wielkie, chyba jutro upiekę. Albo lepiej dzisiaj :))

      Usuń
  5. Tez wracam czasami do ksiazek z dziecinstwa, wiekszosc wydaje mi sie teraz troche odarta z tej magii (oprocz Astrid Lindgren, bo jak ja czytam to czuje sie wciaz jak zachwycone dziecko). I tez zawsze zwracam uwage na role spoleczne i wychowywanie dzieci ;) A ten Długi deszczowy tydzien pamietam. To taki troche kryminal dla dzieci, nie? To tam byl jaks chlopak Groszek?

    I alu patra za mna chodzi juz z tydzien, nawet zagladalam na Twojego bloga zeby pokazac ja kumpelce i rozwazalysmy zrobienie, ale w koncu stanelo na czyms innym.

    Koszulka swietna, kupie sobie. Zwlaszcza ze mam w dalszej rodzinie chodowce lisow, co mnie napawa nieustająco ogromnym smutkiem... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. A można gdzieś obejrzeć te koszulki, bluzy i resztę rzeczy antyfutro? Czy trzeba pisać maila do nich?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli masz facebooka, to tu jest ich profil :

    http://www.facebook.com/antyfutro?ref=ts&fref=ts

    Jest tam zdjęcie koszulek i bluz.

    zajrzyj do galerii profilu, są koszulki w zbliżeniach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam facebooka. Zajrzałam na stronę, ale widzę tylko to jedno zdjęcie na którym jest kilka fotek koszulek i bluz. Szkoda, że nie mają jakiejś strony z lepszymi zdjęciami i od razu cennikiem. No trudno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzeiję, że reszta dnia będzie dla Ciebie znacznie lepsza :)
    Uszy do góry, od zachodu widzę, jak przebija sie słońce przez chmury :)

    A alu patrę kiedyś robiłam według Twojego przepisu, mniamniammniam, nawet sobie ten przepis zapisałam w zeszyciku, żebym zawsze mogła do niego powrócić :)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasjami czytam ksiazki z dziecinstwa. Pobieram z biblioteki, z polki "ksiazki do rozdania" ;)
    Koszulki fajne - do obejzenia w wolnej chwili, alu patra do wykonania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "rz"!
      tak to jest jak sie spiesze i nie ma mozliwosci edytowania...:>

      Usuń
  11. długi deszczowy tydzień, jest cudny, dostałam w podstawówce za "bardzo dobre sprawowanie i wyniki w nauce", ach kiedy to było!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie Cie, wiesz? :) zaglądam do Ciebi często i chciałam abyś widziała .. ;) miłego dnia!
    EwaKonewa- Rottrdam

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam książki z dzieciństwa, przynajmniej powinny być ;). W wolnej chwili mógłbym zrobić zdjęcia i oddałbym za darmo- Ty byś tylko płaciła za przesylkę. Jak będzie pewne to prześlę fotki na e-maila.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...