czwartek, 29 listopada 2012

czwartek z byle czym vol. 9 - picture an hour

Picture an hour to stara blogowa zabawa, polegająca na dokumentowaniu co się dzieje u piszącego co godzinę lub przynajmniej dość często, łącznie ze zdjęciem i opisem co i jak.
Jako że nie chciałam przegapić czwartku z byle czym, wybrałam sobie czwartek, a w tym tygodniu jest to jedyny dzień, kiedy mogłam nie wychodzić z domu, i skorzystałam skwapliwie z tej możliwości. Relacja będzie więc nudna, bo głównie gotowałam i jadłam - no, ale o tym jest ten blog.


8.00 - trzeba wstawać, choć za oknem wilgoć i zimnica.


9.00 - wyskrobane z dna pudełka resztki kawy i klasycznie patrzymy co na blogach i forach.


Lenistwo przy stole.


10.00 - śniadanie.


11.00 - przekąska, zgodnie z zasadą dzień bez słodyczy dniem straconym.


12.10 - zaczynam robić kruche ciasto na budyniowo-pigwową szarlotkę.



14.00 - totalny rozpierdol systemu w kuchni! Szarlotka się piecze, a ja robię jednocześnie zacierki do zupy dziadowskiej i łazanki z kapustą.


Zupa gotowa. Świetna!


Szarlotka też.


18.00 - łazanki dla zmęczonego pracą.


20.00 - islandzki kryminał, "Law Abiding Citizen"na komputerze" ( co za niedorzeczny film) i facebook.





21.00 - wydruk materiałów dla uczniów na piątek i sobotę.


I kąpiel na miłe zakończenie dnia. Dobranoc!

18 komentarzy:

  1. Podoba mi się taki pomysł
    No i dzień! ♥ Lenistwoooo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna podkładka ;)
    A zupa wyglada jak zurek *.* cudowna, w sumie nie mam pojecia jak smakuje, ale niewazne ;)
    Podoba mi sie, ze tak duzo ze swojego zycia i przemyslen wrzucasz na bloga, fajnie sie to czyta, musze kiedys sprobowac, jakos nie umiem w blogowaniu odbic od tendecji wrzucania samego jedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej kwaśna od żurku, ale w tym typie - na wodzie spod ogórków kiszonych.

      Usuń
  3. Moja najukochańsze kanapki z awokado <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie czytac takie relacje :) a Twoja bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kanapki z avocado! Moje ulubione!
    I zupa wygląda apetycznie - jakiś przepisik...? Jak robisz zacierki? Nigdy nie próbowałam bez użycia jaj.

    Lubię takie fotorelacje.
    W ogóle, fajny czwartek miałaś.


    OdpowiedzUsuń
  6. Zacierki zrobiłam pierwszy raz w życiu, według przepisu z puszki - banalne, mąka i woda. Tylko wielgachne wyszły:)

    http://puszka.pl/przepis/2116-zacierki.html

    O zupie będzie oddzielny post.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale, fajny dzień! :)
    a przepisy dostaniemy? bo też bym sobie taki fundnęła! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej ! :)
    Wiesz moze jakie tortille sa weganskie ? chodzi mi o nazwy tertilli i producenta oraz nazwe sklepu.
    W moim miescie sa : Lidl,Biedronka,Alma,Piotr i Paweł,Tesco,Real,Carrefour male .
    zastanawia msie czy gdzies mozna spotkac tortille wegansdkie bez tego przekltego e471 0 a jesli juz to jesli sprawdzone u producenta :P
    Poluje na tortille od bardzo dawna i jakos jeszcze sobie nie trafilam a jakbym znala nazwe chociaz i producventa to bylo bi mi latwiej :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakieś oryginalne meksykańskie w PiP znajdziesz, te wszystkie tańsze polskie mają niestety e471...
      Rób sama, nie jest to zbyt trudne, a i smaczniejsze wychodzą.

      Usuń
    2. Ale takie domowe to sa bardziej sztywne no nie ?
      ja bym chciala wlasnie taka do zwijania elastyczna :P
      A Ty sama robisz ? jesli tak to moglabys sie podzielic przepisem ?:)

      FankaFasfoodu roslinnego :)

      Usuń
    3. Ja robię, ale nie kukurydziane, tylko pszenne. Robię gęste ciasto z mąki z wodą, z tego kulki, które rozwałkowuję i na suchą patelnię, aż do pojawienia się brązowych plamek.

      Usuń
    4. Hej ! :) Dzięki , choc ja juz wlasnie probowalam rozne i zadne mnie w pelni nie zadowolily czy robilam kukurydziane czy jako czapati czy takie pszenne wlasnie a o pszenne mi chodzilo :) jeszcze widzialam fajny przepis na blogu lakto Owo kiedys wypróbuje .
      ale musze napisac , że dzis poszukalam na dziale z sosajmi sojowymi,papierem ryzowym,pestami itp tortille weganska bez tego e471 :) bylo E466 i jakies dwa e200 cos ale byly weganskie wlasnie pszenne :P i nawet nie byly drogie - byly wieksze i mniejsze :)

      Usuń
    5. Ja przypadkowo odkryłam sposób na miękkie, pszenne "tortille" - bardzo łatwe, bardzo pyszne i o wiele tańsze od tych sklepowych, nie mówiąc już o braku E i spółki.
      Supermiękkość uzyskuję tak, że chowam ciasto na 1-2 dni do lodówki (leniwa jestem i nie chce mi się robić ciasta codziennie).
      A robię z przepisu na chapati, z jakiegoś polskiego wegebloga, niestety nie mogę sobie przypomnieć, z jakiego, więc z góry przepraszam autora/autorkę - 2 szklanki mąki pełnoziarnistej, 1 łyżka oleju, 1 łyżeczka soli, 3/4 szklanki ciepłej wody, zmieszać mąkę, olej, sól, powoli dolewać wody, wyrabiając. Wyrabiać 5 min, odstawić na 10 pod ściereczką, robić kulki ok 5 cm i smażyć na patelni naleśnikowej.

      Pozdrawiam,
      Natalia

      Usuń
  9. Hej!
    Od dawna podziwiam Ciebie i Twojego bloga! Ostatnio widziałam Cię na demonstracji Antyfutra w Wa-wie, ale jakoś nie odważyłam się zagadać (choć po długim śledzeniu Twojego bloga czułam się, jakbym Cię znała ;). Tak czy siak - zapraszam Cię do udziału w zabawie Liebster blog (brr.. nie lubię niemieckiego). http://dupowar.blogspot.com/2012/12/liebster-blog-moje-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dostałam już kilka takich nominacji z różnymi pytaniami, więc mam chyba ze 30 do opracowania:) Pewnie dziś lub jutro zamieszczę odpowiedzi.

      Trzeba było podejść w Warszawie, zawsze jest mi głupio trochę, ale czasem ktoś podchodzi:)

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...