poniedziałek, 5 listopada 2012

burger z buraka

Brzmi dziwnie, smakuje pysznie. Zobaczcie sami/e.


Zrobiłam go z przepisu na beetroot burger stąd http://www.theppk.com/2012/02/quarter-pounder-beet-burger/. Z jednego buraka i szklanki ryżu wychodzi siedem naprawdę dużych kotletów!

1 burak
pół cebuli
1 szklanka ugotowanego ryżu
pół puszki cieciorki
2 łyżki masła orzechowego
tymianek, pieprz czarny, papryka wędzona, chili, sól - dużo, bo burak jest z natury słodki
1/2 szklanki bułki tartej albo 2 łyżki mąki kuku

Wszystko miksujemy na masę przypominająca, przepraszam za wyrażenie, mięso mielone - i smażymy burgery. Oprócz nich w bułce są oliwki, ketchup, ogórek i pomidor oraz jalapeno.


Dzisiaj dzień eksploracji nowych pól w kuchni - pierwsze mleko z soymilk makera i pierwszy ser "kozi" z nerkowców. Obie próby udane.

32 komentarze:

  1. Ser kozi z nerkowców? Zazdroszczę!
    A burger wygląda niesamowicie apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki masz ten soymilk maker? I jaką soję wybierasz, żeby była bez GMO? Ja kupuję Radix Bis, ale nie jestem w 100% pewna co do niej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam czeski na allegro. Będzie o nim oddzielny post. Na razie się sprawdza.

      Usuń
    2. Co do soi, to z serii Tesco Organic ostatnio kupuję.

      Usuń
    3. Mam nieszczęście do dostępu do Tesco o mocno ograniczonym asortymencie :(

      Usuń
    4. Ile (mniej więcej) kosztuje litr mleka z takiej machiny?

      Usuń
  3. Uwielbiam wegańskie burgery:) Ten przepis też przetestuję! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie, a i smaku jestem ciekawa!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. "Kozowatość" uzyskujemy zakwaszając masę sokiem z całej cytryny. Plus czosnek, drożdże lub płatki drożdżowe i inne cuda. Boski jest, i ma świetny kształt, normalnie można kroić w plastry.

      Usuń
    2. Kochana, chętnie dowiem się przepisu na taki serek. Bardzo bym cię poprosiła o zdradzenie sekretu na takiego cudaka :)) Pozdrawiam buziaczki <3 <3

      Usuń
  6. A czy burak ma być surowy czy ugotowany? I jakiego masła orzechowego używałaś?
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burak ugotowany ze skórką. Masło orzechowe enerBio z Rossmanna.

      Usuń
  7. aha, no i na czym smażyłaś-kluczowe.
    W.

    OdpowiedzUsuń
  8. a skąd masz tę bułę wegańską hamburgerową, bo mega apetycznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Biedronki, seria "Dania express". Ale nie polecam, nie smakują mi te bułki hamburgerowe-gotowce, są zbyt słodkie i napompowane. Lepiej chyba zrobić w zwykłej kajzerce. Wiadomo, że taka "amerykańska" fajniej wygląda, ale nie jest najlepsza.

      Usuń
    2. Przecież te bułki zawierają e471. Skąd wiadomo że są wegańskie?

      Usuń
    3. Bardzo długo unikałam E471 i E472. Ilekroć jednak rozmawiałam o tym ze znajomymi weganami, tylekroć słyszałam, że to "olewają", "nie zwracają uwagi", bo jest "nie do sprawdzenia". Nawet na blogu "Wegańskie pyszności", który prezentuje produkty już sprawdzone i uznane za wegańskie, można zobaczyć rzeczy z E471. To jest taka sama sprawa jak z lecytyną sojową - domniemanie. Prawdopodobnie coś jest wegańskie, bo taniej jest pozyskać enzym syntetycznie.
      Cieszę się, że o tym piszesz - staram się nadal nie jeść E471, ale znam jeszcze tylko jedną osobę, która tego nie robi i odkłada na półkę w sklepie produkt, który poza E471 jest ok. Reszta je i nawet czasem nie wie, co to. Zdarzało się, że zadawałam takie pytanie, jak ty " skąd wiadomo, że akurat w tym produkcie jest to pochodzenia roślinnego?" i dostawałam odpowiedź "to udowodnij, że nie jest".
      Zaczęłam się nad tym zastanawiać, bo znam wielu "szanujących się";) wegan, którzy ten składnik jedzą. Zdarzyło mi się kilka razy coś z nim kupić, ale nie czułam się z tym ok.
      To trochę jak z inozynianem. Skoro go nie jemy, bo "nie wiadomo", to E471 też powinniśmy unikać.

      Myślę, że jedyny sposób, żeby się dowiedzieć, to napisać do producenta, co zaraz uczynię.

      Usuń
    4. Anonimowy arczi9 listopada 2012 16:09

      Dzięki za odpowiedz. Myślałem że to już sprawdzony produkt, dlatego też spytałem(dla pewności). Jak będziesz coś wiedziała na temat tych bułek, proszę daj znać :) Ja unikam inozynianu, natomiast lecytynę jem.

      Usuń
    5. Wiem, że dawno o to pytałeś, ale akurat odpowiadam na inny komentarz w tym poście, więc przy okazji tobie też - Biedronka nigdy mi nie odpisała na pytanie o pochodzenie E471 w tych bułkach, więc nigdy więcej ich nie kupiłam.

      Usuń
  9. Ja jestem ciekawa jakich bulek uzywasz do burgerow ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja robię burakowe burgery ale z kaszy jaglanej. Pół godziny temu wyjęłam z piekarnika. Pycha, sypnęło mi się kminkiem ale wyszło im to tylko na dobre.
    Jeśli chodzi o automat polecam miksy np 1/2 soi, 1/2 brązowego ryżu lub 1/3 soi, 1/3 ryżu 1/3 migdałów albo z dodatkiem kaszy jaglanej, czy daktyli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zbieram właśnie rady dotyczące składów mleka:) Na razie robię z samej soi, jest bardzo dobre. Dziś będzie koktajl bananowy na jego bazie.

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda apetycznie - do przetestowania koniecznie

    btw - w piotrze i pawle na półce z kajzerkami wypisamny jest ich skład - zawierają mleko.
    nie wiem jak w innych sklepach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszędzie, ale faktycznie trzeba czytać i mieć oczy dookoła głowy.

      Usuń
  13. Matko kochana! Burak i masło orzechowe? Brzmi abstrakcyjnie, co znaczy, trzeba koniecznie wypróbować! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Usmażyłam dziś te burgery - bardzo zacne są :) Smakują jak.. masło orzechowe (dałam 2 solidne łychy). Tylko jakoś strasznie łapczywie tłuszcz chłonęły i zaczęły wręcz przywierać. Ale może to wina kiepskiej patelni albo oleju kokosowego.. Ktoś smaży na nim? Ja pierwszy raz próbowałam. Tak czy siak jutro na uczelnię buła z warzywami i buraczanym burgerem :D (jeśli uda mi się rano upolować w piekarni wegańską bułę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je smażyłam normalnie na oleju - nie pamiętam już, ale chyba dużo nie piły, zachowywały się zwyczajnie. Może to kwestia tłuszczu koko.

      Usuń
  15. Burgery rewelacja, nie sądziłam że zmiksowany ryż będzie je tak pięknie kleił :-) ja jadłam bez bułki, jako kotlety, o!
    http://www.kiszkimarszagraja.blogspot.com/2013/06/burgery-z-buraka-i-ciasto-na-deser.html

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...