sobota, 15 września 2012

sushi i omlet

Remont zabiera dużo czasu, i same fizyczne czynności z nim związane, i planowanie, jeżdżenie, szukanie, spotkania z fachowcami, którzy załamują ręce...czy wiecie, że w niewielkim mieszkaniu jest 17 gniazdek? I muszę już teraz wiedzieć, gdzie je umieścić?

Niby nie pracuję, ale a) szukam trochę pracy, płodząc rzucające na kolana listy motywacyjne po angielsku, które mają udowadniać, że jestem zajebista, punktualna, mądra itp., b) mam dużo drobnych zleceń z różnych branż ( tłumaczenia, lekcje, wegański catering), które czaem zajmują więcej czasu i wymagają więcej logistyki, niż realna praca w jednym miejscu.

Nie gotuję wypasów i nie robię zdjęć, więc na razie tylko dwie rzeczy z ostatniego tygodnia.


Własnej roboty sushi z ogórkiem, avocado i tofu. Pyszne. Niestety, w naszym domu nie cieszy się powodzeniem, czytaj nikt nie chce oprócz mnie, bo niby śmierdzi rybą. Nie rybą, tylko morzem. Glony tak pachną.


Omlet wegański z tofu, z serem Veganline i warzywami. Według tego przepisu : http://blog.fatfreevegan.com/2007/09/vegan-omelette-for-one.html


4 komentarze:

  1. Wygląda niesamowicie smakowicie. Sos wasabi pozostawiłaś w oryginalnej postaci, czy jakoś go zmodyfikowałaś (kolor nieco zwodzi)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam go sama, z proszku wasabi, więc chlapnęło mi się za dużo wody - dlatego taki blady:)

      Usuń
  2. Nigdy nie robiłam sama sushi. Wygląda pysznie. Kusisz mnie, by kiedyś się zabrać za jego przygotowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ostatnio mam faze na sushi. Nawet wsad ten sam ;) Lubię jeszcze z awokado.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...