piątek, 21 września 2012

ciasto wiewiórka

To ciasto nie ma kształtu wiewiórki, chyba bym umarła próbując ją wykroić. Nosi taką nazwę bo zawiera orzechy i pestki- można wsypać jakie się chce, włoskie, laskowe albo po prostu słonecznik, tak jak ja.


Przepis pochodzi z bloga http://badylarnia.blogspot.com/. Zaprowadziłam w nim oczywiście milion zmian, bo byłam uwięziona w domu i nie mogłam wyjść, a chciało mi się ciasta już zaraz.

5 papierówek ( dałam 1 jabłko czerwone i 4 gruszki)
marchewka
pół szkl. orzechów laskowych ( u mnie pestki słonecznika)
trochę więcej niż pół szkl. cukru (trzcinowego)
8 łyżek mleka (dałam 8 łyżeczek sojowej śmietanki do kawy w proszku)

 pół szkl. oleju + 2 łyżki
2 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 łyżka przyprawy do piernika ( dałam więcej plus cynamon i imbir)
cukier puder



Owoce zetrzeć na tarce. Pomieszać suche składniki, dodać to, co starliśmy oraz składniki mokre, dobrze wymieszać drewnianą łyżką. Piec trzeba teoretycznie 40 minut, ale ja piekłam ok. 60 minut - mam małą średnicę tortownicy, więc ciasto wyszło wysokie i na środku nie chciało się dopiec.




Ciasto wychodzi piernikowate, ale lepsze, wilgotne, słodkie, trochę owocowe, jak tzw. ciasto włoskie.




Na koniec, po lekkim przestygnięciu, posypujemy wiewióra cukrem pudrem przez sitko. Dobry ten wiewiór. Do herbaty na podwieczorek, do kawy na śniadanie. Prosty, szybki.

7 komentarzy:

  1. mniam mniam... czy to kebab w Alejach, tam za oknem? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale rozumiem ten nagły zryw, że ciasto musi być już, natychmiast, za pół godziny...
    W sumie tak powstaje mnóstwo fajnych przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ciasto prezentuje się cudnie. :) Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek takie jadła, ale coś czuję, że jest pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasto wygląda cudnie :) Tylko jak zaczęłam czytać składniki to przeczytałam "parówek" zamiast "papierówek" i na chwilę zamarłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszło :)! Z gruszkami wiewióry jeszcze nie robiłam - ale wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...