poniedziałek, 2 lipca 2012

Najupalniejszy weekend roku

Chyba jak do tej pory w tę sobotę i niedzielę było najgoręcej, przypadkowo słyszałam na ulicy, że 37 stopni w cieniu. Co się robi w taką pogodę?
Czyta "Taniec ze smokami". Je ( rzecz jasna). Pije zimne napoje. Ledwo się śpi, bo za gorąco, a druga osoba w łóżku działa jak dodatkowy koc elektryczny. Poci, kąpie trzy razy dziennie i wciąż czuje nieświeżo.


Obiad u znajomych pod Warszawą, w ogrodzie, z psami, kotem i szczurami oraz świnkami morskimi. Ziemniaki, sałatka ( zaczynam się przekonywać do znienawidzonego połączenia pomidory plus surowa cebula), starte rzodkiewki i sosy przywiezione przez Rafała z Indii ( pav bhaji i dal fry). Boskie - ostre i pyszne.


Upał nastraja średnio, włosy za ciężkie, twarz się klei, nagła burza z gradem przy stacji Warszawa Gdańska sprawia, że mam nogi po kolana w błocie i ślizgam się w gumowych klapkach jak na wyścigach bobslejowych...Pozostaje bób, pyszny zielony, ugotowany bób, balkon otwarty na oścież, chałwa z Ukrainy, "Alienista" i czekanie na wiatr.

4 komentarze:

  1. Upał upałem, ale wilgotność powietrza potrafi zabić :/ Uśmiechnij się kiedyś na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo się uśmiecham na co dzień, ale uśmiech mam tak ogromny, że wychodzę dziwacznie, więc opracowałam specjalną minę do zdjęć. Zawsze działa!:)

      Usuń
  2. Ja dzisiaj tylko dorzuciłam się do produkcji upału w domu, bo piekłam jagodzianki. Przynajmniej ciasto wyrosło w dwa razy krótszym czasie niż normalnie :)

    Bardzo podoba mi się twój kolczyk w nosie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. o, też piekłam dziś jagodzianki, wyszły cudnie.

    dzięki,też bardzo lubię mój kolczyk, kiedy jest schowany w nosie czuję się niekompletna.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...