sobota, 28 kwietnia 2012

trzy pory roku w miesiąc

Pory roku zmieniają się ostatnio niesamowicie szybko. Jeszcze trzy dni temu szłam na zakupy w deszczu, z kapturem na głowie, żałując, że nie wzięłam rękawiczek. Dziś - lato, spódnica bez rajstop, trampki na gołe stopy, zapasowa bluza w torbie wcale się nie przydała...Wszystkie posiłki na balkonie, reaktywacja roweru, sukienka z odkrytymi plecami, Skalak prosto z lodówki.
Moja nowa miłość - mleko sojowe bananowe. Pani z lokalnego Żółtego Cesarza dała mi je jako gratis przy zakupie seitanu na wagę. Było przeterminowane ponad miesiąc, a mimo to nic mu nie dolegało, więc nie ma co sugerować się datami aż tak bardzo. Jeśli coś ma datę do 30 marca, to wcale nie znaczy, że zepsuje się tego dnia dokładnie o 15, na przykład. Szkoda wyrzucać lekko przedatowaną żywność. Szkoda w ogóle ją marnować...
Zupa botwinkowa, bo już już na małym targu w mojej dzielnicy jest botwinka w pięknych zielono-fioletowych pęczkach. Jak to dobrze, że zbliża się maj. Teraz już tylko obfitość sezonowej żywności na nas czeka... Ciasto rabarbarowe na mleku gryczanym, słodkie, lekkie, biszkoptowe. W zeszłym roku zamieszczałam tu przepis, więc szukajcie, a znajdziecie.

11 komentarzy:

  1. oo jakie tanie, musi być pyszne! ;)
    mmm to ciacho jest kuszące!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na 250ml to średnio tanie - no, ale ja dostałam zupełnie za darmo:) choć jest tak smaczne, że warto te 4 złote wydać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że przeterminowaną żywność sprzedawcy wyrzucają. Mogliby je trzymać gdzieś na zapleczu i wydawać spod lady. Jakoś nie mam odwagi sam zapuszczać się do śmietnika na "promocje" i nie wiem gdzie szukać takich okazji. Kiedyś udało mi się zdobyć mąkę żytnią dość tanio. Miała lekko miesiąc obsuwy. Zanim ją wykorzystałem do końca minął rok ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli nie podaję na coś przepisu, to oznacza, że był już na blogu - rok temu w maju podawałam, wpisz "botwinka" w wyszukiwarkę blogową:) Wyskoczy jako pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo zaczyna się w Toruniu wegański tydzień. Zamierzam się pojawić 2-3 razy (wstepnie zakładam 6, 10 i 13 maja). Wszystko zależy od pogody, bo zamierzam przybyć bajkiem. 19 maja ma być Muzyczna Masa Krytyczna u was w mieście. Bierzesz udział w takich imprezach?

    Nie dodaje Ci niektórych komentarzy do spamu? U mnie na blogu zdarzyło się to kilka razy. Mam dziurę w mózgu, bo nie pamiętam czy już nie komentowałem w tym temacie ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. 13 maja na pewno będę, bo mam zamiar brać udział w naleśnikowym pokazie. Na masy jeżdżę, acz rzadko, ale jeśli to weekend, to pewnie będę w Wawie.

    Chyba z raz mi się zdarzył komentarz w spamie...teraz jest nowy blogowy interfejs, i nic nie mogę znaleźć, nie wiem, gdzie statystyki, gdzie komentarze...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko wygląda jak zawsze bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę znaleźć na blogu ciasta rabarbarowego na mleku gryczanym, są inne ale nie na tym mleku :( a przejrzałam wszystkie wypieki i w wyszukiwarkę rabarbar wpisałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To,c o znajdujesz, to dobry przepis - po prostu można dać jakiekolwiek mleko roślinne zamiast sojowego. Tym razem dałam gryczane w proszku, bo innego nie miałam.

      Usuń
  9. ciasto pychaśne, zrobiłam, pulchne i milutkie

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...