piątek, 10 lutego 2012

pasta, babeczki i typowy polski obiad

W ciągu tygodnia jemy po polsku, podczas weekendu po hindusku. Typowe polskie obiady są spowodowane głównie brakiem kasy na coś bardziej wyszukanego, typu mleko kokosowe, śmietana owsiana czy choćby kuskus - ale też wskazówkami organizmu, który mówi mi tłusto, ciepłe, dużo.

Babeczki kokos - wiśnia - czekolada




Pomysł na połączenie smaków jest mój, choć na pewno pierwsza na świecie na niego nie wpadłam. A warto! Babeczki kokosowe same w sobie są pycha, a tutaj jeszcze w środku napotykamy na wnętrze z kwaskowatego dżemu wiśniowego, na górze zaś spoczywa warstwa chrupiącej czekolady ( choć jadłyśmy z siostrą i współlokatorką na ciepło, tuż po upieczeniu, i wymazałyśmy sobie twarze i uszy czekoladą jak dwadzieścia lat temu).

1,5 szklanki mąki
0,5 szkl białego cukru
100g wiórków
zapach waniliowy
woda lub mleko sojowe, ja dałam gryczane w proszku ( tylko tyle, by rozrzedzić odrobinę ciasto - ale ma być dość gęste)
łyżeczka octu
pół łyżeczki proszku
3/4 łyżeczki sody


Nakładamy do foremek, na to po łyżce konfitury lub dżemu wiśniowego. Dżem w trakcie pieczenia zapadnie się w środek ciasta i prawie w całości go ono przykryje.
Piec 30 minut.

Z tej porcji ciasta powstanie 12-14 babeczek. Po ostudzeniu ( dobra, po wyjęciu z pieca) dekorować czekoladą gorzką rozpuszczoną na parze.



Pasta kanapkowa





Pasta idealna do wykorzystania lodówkowych resztek. Po zupie groszkowo-bobowo-koperkowej, której zdjęć niestety nie mam, została mi 1/3 otwartej puszki groszku. Zmiksowałam ją więc z połową szklanki podprażonego na złoty brąz słonecznika, dosoliłam. Cholera, co za cudowna pasta! Wiem, że nie wygląda, ale każdemu, kto jadł, bardzo smakowała. Na chlebie razowym z ogórkiem kiszonym - nie ma lepszego śniadania. Lub kolacji. Lub podwieczorku. Lub przekąski pod tytułem to może po kanapce, bo się chleb zmarnuje.

Polski obiad



Typowo - kotlety sojowe smażone na chrupko z chili i imbirem, kasza gryczana bez soli, zasmażana czerwona kapusta, resztki cukinii i resztki fasolki szparagowej podduszone razem z czosnkiem i bazylią.

18 komentarzy:

  1. wszystko wygląda tak smakowicie, że aż ślinka cieknie:)i do tego wiec co bedzie u mnie na kolację:) pasta z zielonego groszku. Pozdrawiam i dziękuję za pomysł:)
    Jadwiga

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze przyznam, że od jakiegoś czasu takie obiady najbardziej mi pasują - kasza, kotlety plus warzywka. Oczywiście, na wszystko siemię lniane i sezam, ażeby omega-3 i wapnia sobie dostarczyć. ^^ Zapychające, zdrowe i pyszne.

    Jeśli nie próbowałaś, polecam buraczki z puszki (http://puszka.pl/przepis/658-pyszne_buraczki_z_orzechami_doprawione_czosnkiem.html). Mają naprawdę ciekawy smak, jeśli ktoś lubi orzechy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też chcę taki obiad! Szkoda, że nie da się jedzenia przełożyć z ekranu komputera prosto na talerz.
    A pastę grochową stosuję od kilku dni na tortille. W ogóle pasty ze strączkowych bez kombinowania zwykle wychodzą dobre :).

    OdpowiedzUsuń
  4. babeczki rulZ! Ciekawi mnie to mleko gryczane w proszku, nigdy nie używałam, a widziałam w mojej ulubinej serii mlek "Zajic" (kokosowe wymiata!). Muszę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, że do wegetarianki mi daleko chętnie zjadłabym taki obiadek. Babeczki również szałowe!

    / http://breakfastlicious.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. super przepisy :) babeczki wyglądają bardzo apetycznie... ta czekolada :) zapraszam do mnie.;) i dodaję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja czekam na przpis na marchewkowe!

    OdpowiedzUsuń
  8. znam takie kokosy! babeczki są bardzo bardzo :) pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponieważ jestem na diecie odchudzającej zrobiłam guacamole na bazie twarogu :) Rozgniotłam 4 plastry twarogu z odrobiną kefiru (żeby konsystecja była bardziej kanapkowa), a następnie połową awokado. Później przyprawiłam wszystko pieprzem, ostrą papryką, dużą ilością czosnku granulowego oraz kilkoma kroplami cytryny :) Wyszło na prawdę pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  10. tak, twaróg półtusty+ mus z mrożonych malin.

    zaintrygowała mnie ta pasta. groszek+ słonecznik.

    OdpowiedzUsuń
  11. Smakowite babeczki:). Zdecydowanie muszę wypróbować taką pastę kanapkową. Zapraszam na http://www.niebogotowacchce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam zapiekany twaróg :) Często dodaję go do różnych dań zamiast żółtego sera.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo ten serek Menu B miałam na myśli. Jogurt napisałam z pośpiechu, wybacz :)

    Świetnie wygląda ta babeczka :>

    OdpowiedzUsuń
  14. No na pewno było pyszne :) Uwielbiam, gdy serek wiejski rozciąga się niczym ser:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteście na wegańskim blogu a zachwycacie się nad serem:P nieładnie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie nie do końca rozumiem skąd się pojawiły te zachwyty nad serem, bo nigdy w żadnym przepisie na tym blogu go nie było, a z dyskusji też to nie wynikało...W ogóle od kiedy pojawił się ten nowy system komentowania i odpowiadania sobie nawzajem na komentarze tuż pod, to mam wrażenie, że niektóre komentarze tak jakby nie dotyczą mojego bloga albo konkretnego wpisu, jakby trafiły tu przez przypadek lub jakiś błąd - pod jednym wpisem był przepis na coś z jajkiem, zupełnie od czapy, bo z treści posta ani z innych komentarzy nie wynikała prośba o taki przepis...

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...