czwartek, 19 stycznia 2012

wegańskie książki i makaron z brokułami

Czas ostatnio leci bardzo szybko, odliczany dniami powszednimi w samotności i weekendami z osobą, z którą związałam się miesiąc temu. Dobry to był miesiąc, powiedziałabym niemalże, że miodowy, choć to niewegańsko. Po początkowej fazie konspiracyjnej zaczynam wychodzić z tym faktem z cienia.
I wierzyć, że może być jeszcze dobrze, a to, co inni uważają za moje wady i braki, ktoś uważa za zalety...

Piekę ciasto karobowo-bananowe na jutrzejszy wyjazd, ale pokazać wam chciałam coś zupełnie innego - książkowe wegańskie prezenty od bliskich osób, na święta i urodziny.



Melisser Elliot - A vegan girl's guide to life.

Rozpakowanie tego prezentu przyprawiło mnie o szereg pisków (tak, mnie) i niemalże skakanie po pokoju. Bardzo, bardzo chciałam mieć tę książkę, oczywiście w Polsce się jej kupić nie da. Pobieżna lektura udowadnia, że się nie myliłam - książka jest merytoryczna ( dużo faktów na temat weganizmu, artykuły o różnicy między "animal rights" i "animal welfare", o sytuacji krów, o białku, o tym, czy soja jest szkodliwa), przepięknie wydana ( śliczne zdjęcia weganek z różnych krajów; dziewczyny mają sporo do powiedzenia o swoim weganizmie, blogach, które prowadzą, no i są niepokonane, jeśli chodzi o stylówę), obfituje w przepisy, fakty z życia autorki i zdjęcia. Cudna!



Dostałam też "Vegan with a vengeance" i "Veganomicon", dwie kultowe książki kucharskie Isy Chandry Moskowitz. Zawierają mnóstwo ciekawych, prostych przepisów, które zawsze się sprawdzają. Mam zamiar sukcesywnie je przerobić.

A kulinarnie...makaron z brokułami.



200g makaronu świderki
1 brokuł
pół puszki kukurydzy
kilka pieczarek
1 cebula
2 łyżki sezamu
zielone oliwki
olej
sól, pieprz ziołowy, ostra papryka, czosnek suszony


Makaron ugotować, oddzielnie ugotować pokrojone brokuły. Na patelni podsmażyć cebulę, pieczarki, gdy zmiękną zasypać sezamem i podsmażać, aż się wszystko zrumieni. Połączyć wszystko w jednym dużym garnku, doprawić.

I na koniec, pomimo uwag o narcyzmie...nie podobam się sobie wcale fizycznie, ale lubię to zdjęcie.

14 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten wpis! Lubię Cię czytać a już szczególnie lubię czytać, że spotykają Cię tak dobre rzeczy, lepsze nawet niż książki Isy.
    Pisz więcej, wychodź z cienia i wrzucaj czasem swoje zdjęcia - to jest na piąteczkę, zwłaszcza w takiej koszulce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno z moich ulubionych dań to makaron z brokułami: D Tyle, że ja robię je w inny sposób-daję mniej składników (posiekany drobno czosnek, makaron, brokuły, wegeta- wszystko podsmażam). Zdjęcie faktycznie ładne: )) Pozdrawiam!; )

    OdpowiedzUsuń
  3. To aktualne zdjęcie?Jeżeli tak to młodo wyglądasz:))

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie Ci w tych włosach :) (przynajmniej w tej części co widać na zdjęciu ;) )

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, zdjęcie jest sprzed 3 dni. Pewnie, że młodo, jestem młoda - poza tym weganizm konserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A według mnie urody Ci nie brakuje, jesteś bardzo ładna. Tylko o ile uwielbiam kolczyki wszelakie, tak umiejscowienie go w ten sposób w nosie mi się kompletnie nie podoba. Ale to szczególik:)
      makaron plus brokuły = lowe:)

      Usuń
  6. Magda, uroda jest rzeczą względną, zawsze znajdzie się ktoś ładniejszy, brzydszy, lepszy, gorszy pod wzlędem fizycznym, od każdego. Ciało mamy wypożyczone i trzeba po prostu o nie dbać. I ty to robisz. Jesteś uroczą młodą kobietą. Do tego mądrą i niezwykle interesującą. Masz coś o czym wielu może pomarzyć - pasję i wielkie serce. Dzielisz się tą swoją pasją z innymi (choćby poprzez tego bloga), inspirujesz, zaciekawiasz. I dzięki ci za to.
    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Twój kolczyk :D
    A makaron sobie zrobię na pewno - szybkie danie, a zakładam,że smaczne :) Od niedawna z wegetarianizmu przeszłam na weganizm i nawet zaczęłam gotować, co jest dla mnie nie lada wyzwaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podzielisz się przepisem na karobowe ciasto? Bo mam go pełno w szafce i nie wiem do czego użyć.
    Cały czas ubolewam, że tak mało wegańskich książek mamy w Polsce.
    A fryzura faktycznie fajna :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwaga, przepis na ciasto :

    2 szklanki mąki, 3 łyżki karobu, pół szkl. mleka soj., pół szklanki oleju, pół szklanki brązowego cukru, 1 rozgnieciony banan, trzy łyżeczki proszku, garść płatków migdałowych i pół gorzkiej czekolady, drobno posiekanej.

    piec ok. pół godziny.

    OdpowiedzUsuń
  10. A dzięki, prezent urodzinowy od chłopaka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dobrze, że są jeszcze wrażliwi ludzie na świecie! Pozdrawiam znad morza! ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...