wtorek, 13 grudnia 2011

zupa minestrone

Zupa - 22 aminokwasy, czyli maksymalnie kompletna jeśli chodzi o wartości odżywcze. Warzywa, białko pod postacią fasoli, tłuszcze w pesto, samo dobro.



Minestrone

pół białej części pora
1 cebula
3-4 ziemniaki
2 marchewki pokrojone w krążki
puszka białej fasoli
puszka pulpy pomidorowej
1 pietruszka
dużo rozmarynu
oliwa
zioła prowansalskie
garstka makaronu penne
grzanki razowe


Cebulę i por drobno pokroić, podsmażyć na oliwie. Dodać pokrojone warzywa korzeniowe, zalać wodą i pomidorami, posolić, dodać rozmaryn i zioła, i niech się gotują ze 20 minut. Po tym czasie dodać fasolę i zostawić na kolejne 15-20 minut, czasem mieszając. Warzywa mają być miękkie, a fasola lekko się rozpływać. Pod koniec gotowania (np. 5 minut przed wyłączeniem gazu) dodać garstkę surowego makaronu penne prosto do gara z zupą - ugotuje się tam elegancko.
Na patelni lekko skropionej oliwą podsmażyć drobno pokrojone grzanki razowe.

Oddzielnie robimy pesto :

pęczek natki
50g podprażonego na złoto słonecznika
1 ząb czosnku
chlust oliwy lub oleju
szczypta soli
2 łyżki wody


Blendujemy na gładko.



Do gorącej zupy nakładamy porządną łyżkę pesto i posypujemy grzankami. Jedna z lepszych zup ever!

4 komentarze:

  1. na podium na równi z kremem z brokuła ♥

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Zupa z pesto? Piszę się na to :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. zapowiada się interesująco...spróbuję... zaczyna mi się tu podobać;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Smaczne wyszło :) Miałam co prawda problem z moim przedpotopowym blenderem, ale pesto też smaczne - zrobiłam podwójną porcję, więc będzie jeszcze do makaronu.

    OdpowiedzUsuń na zawsze