poniedziałek, 25 lipca 2011

ostra zupa z harissą

Deszcz smętnie plumka za oknem; dobry dzień, by zaktualizować blogi, obejrzeć zdjęcia z wczorajszej wycieczki rowerowej, upiec tartę z cukinią, ponieważ nurzam się obecnie w tym warzywie i mam go naprawdę opór.

Ostra zupa z harissą


1 marchewka
1 cebula
2 ząbki czosnku
puszka czerwonej fasoli
4-5 dużych, świeżych pomidorów
ew. ok.200 ml przecieru z kartonika lub kilka łyżek koncentratu ( ale nie zamiast świeżych pomidorów!)
kilka pieczarek
2 garście makaronu pełnoziarnistego
czubata łyżeczka harissy
cząber
sporo soli
kilka łyżek oleju
grzanki z kilku kromek starego chleba




Wersja z zeszłego tygodnia, bez pieczarek i grzanek, ale z krążkami smażonej cukini.



A na koniec Amazonka, czyli zakole Drwęcy w naszej okolicy.

3 komentarze:

  1. To Twoj widok z okna? ;-)
    Fajna zupa :-) ale harisy nie mam :-/

    OdpowiedzUsuń
  2. Harissę możesz zastąpić sambal oelek albo ostrą papryczką chili - surową lub w proszku.
    Nie, z okna widzę ogródek i drogę. Ale rzeka jest niedaleko domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. taka ostrrrra zupa to coś w sam raz dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...