niedziela, 22 maja 2011

letni obiad na balkonie

Weekend piękny, dużo słońca, trochę burz, święto jednej z dzielnic, stolik informacyjny w parku, a wieczorem set electro, po ciemku, z komarami, w tłoku, na pożyczonym dywanie, z przyjaciółmi...



Lato!

W ciepły wieczór, gdy słońce schowa się za dachy, miło jest zjeść obiad na balkonie. W sobotę nie jadam byle czego na szybko, więc przyłożyłam się do koncepcji wizualno-smakowej, żeby bylo co na tym balkonie jeść. Czemu w ogóle ludzie nie jedzą na balkonach stale? Boją się sąsiedzkich spojrzeń czy co?



Ryż trecolori ( dziki, czerwony i parboiled), szparagi na parze, tofu marynowane w specjalnej marynacie i smażone, sos, sałatka z wingretem, sezamem i słonecznikiem, koktajl z bananów i kokosa. Na deser był mrożony mus czekoladowy, którego nie ma na zdjęciu.



A w niedzielę...



...spacer nad Wisłą, z samego rana, gdy jeszcze nie ma ludzi.





...i fastfood, ale nie byle jaki - sojdogi. Parówka sojowa w bagitce, z ogórkiem kiszonym, oliwkami i sosem do taco, wszystko to posypane prażoną cebulką.

8 komentarzy:

  1. noo ja nie jadam na balkonie;p praktycznie tam nie przebywam ;p wszystko przez sąsiadów którzy ciągle na nim siedzą;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam uważam, że balkon jest do przebywania, i nie przeszkadza mi czytanie książki, jedzenie czy rozmowa, nawet jeśli na innych balkonach czy w oknach znajdują się ludzie:) to po prostu takie dodatkowe pomieszczenie, i to chybanajfajniejsze, bo nagle, bosko, mogę znaleźć się na zewnątrz. inna sprawa, że w naszym kraju ludzie lubią patrzeć, a czasem i komentować, co robią inni...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie mam balkonu! I całe życie wszystkim zazdroszczę, którzy mają...mam nadzieję że po wyprowadzce do swojego mieszkania nadrobię braki, wtedy chyba będę non stop tam przebywać :P
    Taki obiad musi świetnie smakować na zewnątrz...

    OdpowiedzUsuń
  4. niektorzy ludzie trzymaja wszystko czego nie moga upchnac w domu na balkonie, tacy balaganiarze ;d a taki obiad wsrod miliona smieci nie bedzie fajny

    OdpowiedzUsuń
  5. Sos to taco jest gotowcem ze sklepu? Byłbym wdzięczny za nazwę :). Napisz jeszcze jak możesz co to za kiełbaski sojowe, bo ostatnio w markecie lukałem za nimi, ale były tylko orico z białkiem jaja, więc dałem spokój. Lepiej sprawdzone kupić.

    Jak mieszkałem w domku jednorodzinnym to lubiłem siedzieć na balkonie. W bloku balkony są tak blisko. Czasem wychodzę, siadam na parapecie, opieram nogi na balustradzie, jem kanapki, gapię się na koty (jak są). Mam dość ładny widok. Nie jest źle. Książkę wolę czytać w domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. My jak tylko robi się cieplej, jemy bardzo często na balkonie. W ostatnie dni często marynowane tofu smażone, ryż lub chiński makaron, warzywa, koktajle mango, a sałatka z oliwą z oliwek, sezamem i słonecznikiem to moje must be :D Natomiast dzisiaj była pizza cebulowa.
    Uwielbiam jeść na powietrzu - podwójna przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sos taco z tygodnia meksykańskiego w Lidlu, bardzo dobry, choć ostry. A parówki Orico w puszce są drogie i niewegańskie, kupuj lepiej Polsoja.

    Oto one:
    http://www.polsoja.com.pl/index.php/Produkty/parowki-i-kiebaski.html

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mieszkam na parterze :(, pocieszyć się mogę wizytą na działce -tam uwielbiam jesć na świeżym powietrzu :-) gdy mieszkałam z rodzicami, gdzie był balkon, to przyznaje że obecnośc sąsiadów nieco mnie drażniła, być moze dlatego, że nie byłam z nimi w koleżeńskich relacjach i tworzyła się trochę sztuczna sztywna atmosfera...
    Świetny pomysł na obiad, wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...