poniedziałek, 17 stycznia 2011

birthday party

No cóż, cyfra się zmieniła, ładne okrągłe trzydzieści to teraz mój wiek...nowa dekada, podczas której mam zamiar zrealizować parę spraw, które zawsze odkładałam, i nie mówię tu o macierzyństwie:) Raczej na myśli mam dłuższą podróż i jakiś projekt artystyczny, doskonalenie się na paru ulubionych polach. I szczęśliwe życie osobiste, jeśli coś takiego istnieje...



Odpakowuję prezenty - jak zwykle obrodziły rzeczy tematycznie związane z kuchnią. Dostałam śliczne ceramiczne naczynia do zapiekania, łącznie z cudnymi miseczkami specjalnie do apple crumble i różnorakie miarki, specjalne noże do smarowania ciasta kremem, a oprócz tego nową klawiaturę (wreszcie!), winyla Apatii, pływające świeczki...fajnie mieć urodziny!



Na talerzu widać tylko część potraw. Zrobiłam makaron penne z pesto z orzechów wloskich, groszkiem i oliwkami, cieciorkę w pomidorach z "Another Dinner is Possible", ziemniaki curry również z tej książki, pesto pietruszkowe, hummus, kotleciki z czerwonej fasoli i świeżą sałatkę z wędzonym tofu.
Goście o smaku bardziej tradycyjnym, jak mój ojciec, mieli do dyspozycji jeszcze zwykłe bułki, oprócz ziemniaków curry, które ojciec określił jako dobre, ale jako dodatek.



Oto mój tort, upieczony przez mamę, więc nie znam dokładnego przepisu. Jest z marchwi, przełożony dżemem jabłkowym i konfiturą z pigwy.



Był naprawdę pyszny!



A to moje klasyczne brownie, wersja bogata, z orzechami włoskimi i kawałkami czekolady.

A świat po trzydziestce wygląda tak samo.

14 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego z okazji urodzin - i pamietaj, ze wiek to tylko liczba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia!
    Też jestem pani koziorożec.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okrągły wiek. Widziałam w jednym z poprzednich postów Twoje zdjęcie- ciężko uwierzyć, że masz 30 lat!
    Brownies czarne jak smoła, muszą być mocno czekoladowe- takie są najlepsze!
    A ten tort brzmi bosko- jak się da, to może wyjęcz przepis od mamy, chętnie bym go spróbowała. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. takie urodziny jeszcze przede mną, bronię się przed nimi, ale w końcu i mnie dopadną :(

    hehe, ja też dostaję mnóstwo prezentów związanych z kuchnią - a to książki, a to gadżety - ostatnie nabytki to moździerz, wok, forma -chłopek do ciasta, foremki do pierniczków... ale ja to lubię, ba! proszę o to!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego! Ja ma dziś urodziny, ale do trzydziestki brakuje mi 3 lata ;)

    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim za życzenia, a zwłaszcza Kikimorze, która mówi, że nie wyglądam na 30 lat. To zasługa weganizmu!:)

    A., wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego Najlepszego:)

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  8. Również życzę wszystkiego najlepszego. Do mojej trzydziestki jeszcze daleko, ale niestety kiedyś nadejdzie. Szkoda, że weganizm nie cofa czasu ;).

    Torcik ładny. Przydałby się przepis. Pojawi się?

    OdpowiedzUsuń
  9. tak, mama przysłała mailem, pojawi się:)

    dzięki za życzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten tort wygląda nieziemsko apetycznie! mniam :)
    Wszystkiego co najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego :)
    jak wszyscy czekam na pszpeis na tort ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...