czwartek, 17 czerwca 2010

tajemnicza fasolka szparagowa

Tajemnicza, bo z kozieradką. Post będzie w ogóle pełen tajemnic, gdyż znienacka zniknęły z dysku zdjęcia potraw z ostatnich dni, przyszykowane już do umieszczenia na blogu. Domyślam się, skąd to zamieszanie i wyciągnę w swoim czasie konsekwencje, a tymczasem...





Fasolkę podsmaża się na skomplikowanej mieszance przypraw, m.in. sezamie, kozieradce właśnie, kolendrze, chili i kurkumie. Do tego sałatka i brązowy ryż.

Od kilku dni chodzę na szkolenie, na którym "catering" ogranicza się do napojów i pączka lub drożdżówki dziennie. Oczywiście tego nie jem, ale że spędzam tam 6-7 godzin dziennie, zaczęłam gotować sobie i nosić wegańskie żarcie.
W plastikowym pudełku mam makaron z sosem pomidorowym i oliwkami, albo sałatkę, do tego banana, jabłko czy ciasto upieczone specjalnie na tę okazję.
Usłyszałam parę typowych komentarzy typu "Ja bym się tym nie najadła", "Ja bym tak nie mogła", "A ryby jesz?" - ale generalnie idzie ku lepszemu. Większość osób wiedziała co to weganizm, tylko jedna odmówiła spróbowania mojego banana bread.
A najlepsze jest to, że po paru dniach zauważyłam, że inni też zaczęli przynosić domowe jedzenie, rzecz jasna niewegańskie, ale zawsze...lepsze to, niż siedzieć do 15 o jednym pączku albo dać zarobić sklepowi na dole, zaopatrując się w colę i chipsy.

Więc pierwsza runda dla mnie! ( i dla weganizmu).

czwartek, 10 czerwca 2010

tarta z cukinią i groszkiem plus ostry obiad

Znudziły mi się tarty na kupowanym francuskim cieście. Mało z nim roboty, ale smakują zawsze podobnie, rozpadają się przy krojeniu i nie wytrzymują porównania z własnoręcznie zrobionym ciastem tartowym.

Dziś prezentuję wbrew pozorom niezbyt pracochłonne Veggie Quiche, czyli tartę na cieście razowym z cukinią, groszkiem i pysznym sosem, który zapieka się na wierzchu niemalże jak ser.

3/4 szkl. mąki razowej
1/3 szkl. mąki zwykłej lub z cieciorki
sól, 1/4 szkl.oleju
1/4 szkl. zimnej wody

Zagnieść ciasto. Nie trzeba go wstawiać do lodówki - od razu wyklejamy nim blachę i podpiekamy 10-15 minut. Warto dać trochę soli, żeby spód miał smak.

Nadzienie: 1 duża lub 2 małe cukinie, pokrojone w półplasterki, 1 czerwona papryka pokrojona w paski, pół puszki groszku, dymka, 3 zęby czosnku.

Spód wyłożyć surowymi warzywami. Zalać sosem:

3 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki drożdży ( świeżych, nie tych suchych) lub płatki drożdżowe
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
sól, tymianek, szałwia, ostra papryka
2 łyżki oleju
1 szkl. rosołu wege lub ciepłej wody

Piec 45-55 minut na 200C.



Wczoraj miałam szybki i szalony dzień, ale udało mi się znaleźć czas na ugotowanie obiadu. Dzień bez obiadu dniem niekompletnym!
Usmażyłam mnóstwo kotletów z zielonej soczewicy, ugotowałam kalafior z groszkiem na ostro i ziemniaki w sosie pomidorowym.

niedziela, 6 czerwca 2010

falefele z cieciorki, tofucznica, kotlety i jeszcze więcej

Falefele z cieciorki to jedne z moich ulubionych kotletów, uwielbiam zresztą wszystko z ciecierzycą - tylko w zeszłym tygodniu zrobiłam z niej krem czekoladowy, hummus, i to prawie idealny, i właśnie falafele z suszoną pietruszką i sosem sezamowym z tahini.




Dalej - tofucznica ze świeżym szpinakiem, dymką i pomidorem.




Sorbet truskawkowy z bitą śmietaną sojową (Granovita, droga paskudnie, ale pyszna) i truskawkami.





Sałatka "czyszczenie lodówki", czyli taka, w której jest co się da z pootwieranych opakowań i puszek - fasola, groszek, podduszony szpinak, oliwki czarne i zielone, ogórek, pomidor...




Sobotni obiad - tofu marynowane w sambalu i smażone potem w panierce z sezamu, mlode ziemniaki z morską solą i koperkiem, sałatka.



I hit tygodnia, czyli odpowiedź na wyzwanie pod tytułem "czy da się upiec wegański biszkopt z kremem i truskawkami?". a więc da się.






Przepis na biszkopt - podaję za Vegan Society:

200g mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia ( może być nawet więcej, bo w amerykańskim przepisie była self-raising flour, a ja dałam zwykłą mąkę)
115 g cukru
125 ml oleju
325 ml zimnej wody
aromat waniliowy lub śmietankowy

Piec 30-40 minut na 190C.

Krem kokosowy - puszka mleka kokosowego zmiksowana z 5 łyżkami cukru pudru i 100 g wegańskiej margaryny ( u mnie niemiecka słonecznikowa Die Gute)

Upiec biszkopt, wystudzić, posmarować kremem ( nie smarować gorącego, bo krem spłynie), udekorować truskawkami. Pyszne. Dzisiaj zostało jeszcze trochę na deser, jedliśmy z sorbetem jagodowym.

czwartek, 3 czerwca 2010

vegan cooking show i czerwcowe jedzenie

28 maja w Toruniu organizowany był pokaz gotowania pod nazwą Vegan Cooking Show. Odbywa się on kilka razy do roku, ale po raz pierwszy miał miejsce pod gołym niebem, w przyjemnym ogrodzie. Pomimo kropiącego chwilami deszczu przyszło dużo ludzi, potrawy były pyszne i bardzo różnorodne, nawet witariańskie.
Występowałam w jednej z ekip gotujących. Zrobiliśmy:



kotlety z brokułów i tofu, według książki "Zaskakujące tofu", o której już wiele razy tu pisałam.



puree z białej fasoli z rozmarynem, według książki "warzywny rock'n'roll"



dip słonecznikowy według zina Agaty z I Love Tofu _ "Let's taste a revolution"



mizeria z sojowym jogurtem naturalnym.

A to już czerwcowe potrawy.



kokosowe babeczki z polewą czekoladową, pieczone na wczorajsze spotkanie mojego dziewczyńskiego kolektywu.



czary mary, wegańskie słodycze z normalnego sklepu w Polsce! w cenach znośnych - czekolady nadziewane po 2,20 zł, wafle orzechowe z Reala za 4,99 dwie paczki po 200g. Wszystko pyszne.



wielka wczorajsza pizza - z podsmażonymi wcześniej pieczarkami, czerwoną fasolą i oliwkami. Zrobiłam do niej absolutnie idealny sos tatarski z tofu z ogórkiem kiszonym i cebulką, ale nie załapał się na zdjęcie.



dziesiejsze śniadaniowe tosty - z tofu, hummusem, marynowaną papryką, oliwkami i ogórkiem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...