poniedziałek, 29 listopada 2010

banana bread na pocieszenie

Czuję się bardzo słabo, bo dopadły mnie niestety comiesięczne kobiece przypadłości (niech żyją eufemizmy!), jestem więc obolała, zniechęcona i trochę marudna. Kiepsko spałam, próbując zapanować nad bólami brzucha (nie dało się, od wczoraj pożarłam pięć apapów), a po śniadaniu, na które złożyły się kanapki z avocado i chili, postanowiłam upiec sobie na pocieszenie wielkie ciasto bananowe.



Skorzystałam z przepisu z bloga WEGANIE (http://weganie.blogspot.com), choć moja wersja jest uboższa - nie dałam rodzynek ( nie przepadam), ani skórki cytrynowej (nie miałam), a brak syropu z agawy złagodziłam czterema łychami brązowego cukru.



Oto ono - pyszne, lekkie, słodkie ciasto, jedzone na ciepło łyżeczką. Położyłam na nim trochę śmietany kokosowej, która szybko się rpzuściła, nadając całości charakteru.

xxx

Nadchodzi zima, zima, zima. Dziś -3 i podobno ma padać cały dzień. Na dzień dobry na balkonie zamarzły mi w dziwne kształty prześcieradła, które bardzo inteligentnie wywiesiłam tam z rana, zamiast ograniczyć się do łazienkowych sznurków.
Nie mam odwagi wychylić się na zewnątrz, choć potrzebuję paru rzeczy,i, niestety, więcej środków przeciwbólowych...

7 komentarzy:

  1. ciasto bananowe jest dobre na kazda okazje i zawsze poprawia humor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak! ciasto bananowe rozgrzewa i poprawia nastrój! nie daj się śnieżycy i prztpadłościom! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a masz poduszkę elektryczną? mi zawsze pomaga i to dosłownie w pół godziny.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam! a termofor może być, jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  5. przydałoby mi się takie słodkie pocieszenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. super wygląda i - hihi - skąd ja to znam: fotografowanie na parapecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bo światła zimą brak:)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...