piątek, 15 października 2010

wegański weekend i wegański sklep

Już jutro rano wyjazd do Wrocławia na Wegański Weekend! Zapowiada się mnóstwo atrakcji, ciekawych wykładów i dobrego jedzenia.



Swego czasu miałam pomysł, by na blogu opisywać wegańskie miejsca, na które natrafię podczas podróży po kraju i wegańskie potrawy, które można w różnych miejscach zjeść, będąc w potrzebie w obcym mieście - niestety taki cykl miałby niewielką rację bytu, a to dlatego, że tych miejsc jest po prostu tragicznie mało. Ze świecą szukać wegańskich kawiarni, mleko sojowe do kawy trzeba tropić i dopominać się o nie ( np. ostatnio w Coffee Heaven na dworcu w Poznaniu nie mieli, choć deklarują na stronie i w menu, że jest), sklepy z wege żarciem to często po prostu tzw. "sklepy ekologiczne", które oprócz rzeczy wegetariańskich mają w ofercie też mięso. A nie jest zbyt przyjemnie przerzucać tony "eko" kaszanki, żeby znaleźć w lodówce odpowiedni kawałek tofu...

Dlatego z prawdziwą przyjemnością chcę przedstawić nasz lokalny toruński sklep - EKOSMAK.
Prowadzony jest przez weganina, który dba by produkty były różnorodne i oczywiście tylko wegańskie. To duża wygoda, bo nie trzeba dopytywać się o każdy szczegół i tropić na etykietach jajek czy szelaku.
W sklepie jest dużo typowego wege jedzenia, czyli tofu, dania w słoikach, wędliby sojowe, pasztety, sosy, mleka zbożowe itp., ale również bardziej wyszukanych rzeczy, jak krem z kasztanów, hummus gotowy do spożycia, ekologiczne owoce i warzywa, orzechy piorące, podpaski eko, kosmetyki firm znajdujących się na liście OK, wegańskie słoiczki dla niemowląt, torby, książki. Można też zamówić jakąś rzecz i zostanie sprowadzona.


EKO SMAK
87-100 Toruń
ul. Podmurna 30/2
tel. 0 605 264 334

Niedługo idę tam po pastę z bakłażana na śniadanie:)

8 komentarzy:

  1. zatem widzimy sie w sobotę :) a sklep Ekosmak polecam , zwlaszcza ze wzgledu na ten wybor artykulow higienicznych i generalnie , aby wspierać przesympatycznego właściciela i jego oddolną inicjatywę.

    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kiedyś będę rowerem w Toruniu (a zamierzam w końcu się kopsnąć) to zajrzę :).

    P.S. Ładny wystrój bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Że się dopytam, bom tępa: co to są orzechy piorące?
    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. To są najprawdziwsze orzechy, takie azjatyckie w łupinkach. używa się ich zamiast proszku czy detergentu do prania, bo mają właściwości pieniące. Kilka orzechów umieszcza się w lnianym woreczku, zawiązuje i wraz z praniem wrzuca do bębna pralki. Działa!:) Piorę w orzechach jakieś dwa lata, wszystko mam czyste i nie zanieczyszczam ziemi chemią.

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak wygląda wydajność takich orzechów? Obecnie używane w moim domu proszki i płyny do płukania zostawiają ślady (szczególnie widoczne na czarnych ubraniach). Nie są też pewnie przyjazne środowisku. Marzy mi się ekologia, ale nie chciałbym kosmicznie przepłacać. Napisz za ile kupujesz te orzechy, na ile Ci wystarczają itp. Będę wdzięczny :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Są bardzo tanie - woreczek na 7,50 wystarcza na kilka miesięcy, nie wiem jak często pierzesz, ale dla mnie to taniej niż proszki, no i ekologiczniej zdecydowanie...
    W necie możesz kupić większe paczki tych orzechów wraz z woreczkiem, np. w evergreenie lub allegro.
    Jedyna wada jest taka, że pranie nie pachnie - tzn. brak tego sztucznego "świeżego zapachu" detergentu czy proszku, pachnie jakbyś prał w wodzie, ale dla mnie to lepiej.
    Używając proszków produkujemy rocznie setki litrów trujących dla środowiska mydlin, więc orzechy są naprawdę lepszym rozwiązaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piorę raz na tydzień lub rzadziej. Na pewno nie częściej :). Brak zapachu mi w niczym nie przeszkadza. Zainteresuje się tym tematem w takim razie. Dzięki za odpowiedź.

    Michu (no login)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...