wtorek, 24 sierpnia 2010

sierpień w kuchni

Lubię sierpień - to długi, letni miesiąc, ale już nie tak upalny i męczący, niebo jest inne niż w czerwcu i lipcu, inne zapachy, szybciej zapada zmrok. Zazwyczaj jest to też miesiąc w mojej branży martwy, wobec czego mogę poświęcić go na gotowanie, pieczenie, czytanie i na przykład opiekę nad psami - przez ostatni tydzień czuwałam nad dwoma, dzięki czemu przećwiczyłam wczesne wstawanie i wspinanie się na mój strych z psem w objęciach po kilka razy dziennie.

A oto moje najnowsze cuda:



Zupa hiszpańska - cebula, czerwona papryka, ziemniaki, pomidory i zioła podsmażone, a potem zmiksowane.



Bób gotowany na parze, z czosnkiem. Do tego na obiad był pęczak i świeże pomidory.



Drożdżówki z jabłkami i renklodami. Co do tych renklod, to pani na targu trochę mi wcisnęła kit, mówiąc, że są słodkie, pyszne i gotowe do zjedzenia. Okazały się dość twarde i kwaśne, ale po zapieczeniu na bułkach stały się idealnym śniadaniem. Wrąbałam na raz chyba cztery, a nie były wcale małe...


Drożdżówka z bliska, a do niej...



...idealna latte z pianką z mleka sojowego, posypana wanilią i karmelem.



Najsmaczniejszy obiad ostatnich dni, czyli pieczone ziemniaki ( zioła, wędzona papryka, tzw. przyprawa cygańska), kotlety sojowe w sezamie ( bardzo rzadko je jadam, ale tu pasowały koncepcyjnie) i duszona cukinia z pomidorami ( bez soli, bo ziemniaki były już dość słone).



Wczorajsze ciasto, pieczone tuż przed wyjazdem do innego miasta na koncert. Bardzo osobliwe połączenie - imbir i brzoskwinie. Wyszło ciekawie, i nie zawiera ani kropli oleju czy margaryny! O pieczeniu bez tłuszczu napiszę jednak szerzej w poście o olejach, który planuję od pewnego czasu. A tymczasem muszę wyjąć z piekarnika to, co właśnie się tam znajduje.

3 komentarze:

  1. ja się pisze na zupkę i ziemniaczki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziemniaczki, bób, kawa, drożdżówka i ciasto mnie zaintrygowały i teraz jestem głodna ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...