poniedziałek, 25 stycznia 2010

zielone naleśniki i zupa warzywna

...czyli cały zimowy obiad na dwa dni.

Zupa jest bardzo prosta i może podlegać pewnym modyfikacjom, jeśli chodzi o składniki. Udało mi się kupić strasznie tanio przecenione warzywa ( 1,40 zł za trzy wielkie papryki, którym właściwie nic nie dolegało! paczka rzodkiewek za 40 gr! oczywiście najlepiej byłoby za darmo, ale i tak jestem zadowolona).

1 żółta papryka
1 por ( biała część)
pół puszki pomidorów lub łyżka koncentratu
3-4 ziemniaki
1 marchew
ziele angielskie, sól, czubryca czerwona ( moje nowe odkrycie)

Warzywa kroimy dość drobno i podsmażamy parę minut na oleju. Zalewamy 2 litrami wody, dodajemy pomidory, doprawiamy i zostawiamy na małym ogniu na 40-60 minut.
Gotowe, można jeść z bagietką.



Zielone naleśniki to zwykłe, choć trochę grubsze naleśniki z zielonym farszem.

brokuły
puszka groszku
sól

Na ciasto naleśnikowe : 2 szklanki mąki, woda gazowana, szczypta soli, olej.

Usmażyć naleśniki. Brokuły ugotować na prze i zmiksować z groszkiem, dosolić.
Składać naleśniki na pół, w środku umieszczać nadzienie. Polewać sosem sezamowym:

3 łyżki tahini
2 ząbki czosnku
łyżka oleju
1/2 jogurtu sojowego naturalnego
odrobina zimnej wody
sól


Właśnie kotka zbiła mi kolejną nową filiżankę...jak się pozbyć kota z kuchni? Kocham ją, ale sieje okrutne zniszczenie. Acha, żeby zamknąć drzwi to najpierw trzeba je mieć - ja nie mam.

4 komentarze:

  1. Do zupki możesz dodać grzanki -> kosteczki chleba / bułki podsmażyć na rumiano na odrobinie oleju. Z zupą po prostu niebo w gębie :).

    Zastaw czymś otwór drzwiowy, załóż drzwi, zamknij kociaka w jakimś pokoju. Nie miałem nigdy kota wiec nie wiem jak zareaguje, moja psinka by sie tak nie dała, bo drapała w drzwi ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pal licho drzwi, każdy szanujący się kot prędzej czy później nauczy się je otwierać.
    Mój patologicznie chce uczestniczyć we wszystkim, co dzieje się w kuchni. Trzeba się w którymś momencie przyzwyczaić do tego, że co chwilę coś przebiega pod nożem ;p.
    zarin

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie trzeba sie przyzwyczaic i mieć oczy dookoła głowy, by potem nie spotkać się ze spojrzeniem typu "ja daję ci się głaskać, a ty mi nie pozwalasz uczestniczyć w obieraniu ziemniaków?? to ja ci nasikam do buta!" ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. odkąd mieszka ze mną mój chłopak na drapiącego meble kota (ale na brak dzrwi też zadziała) stosuje spryskiwacz do kwiatów z woda - jedno psiknięcie i problem znika - na poczatku myślałam że to strtaszne jest ale... efekty nie-drapania... to jednak lepsze!

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...