niedziela, 27 grudnia 2009

gofry

Jak to dobrze, że już po wszystkim! Mam na wieki dość świątecznego żarcia, mój organizm domaga się świeżych warzyw albo chociaż grzanki z avocado...a tu wszystko pozamykane, w dodatku niedziela, więc w sklepach pustki.

Włączam więc Scout Niblett, śpiewam sobie ( a strasznie trudno jest śpiewać tak, jak ona, bo linia melodyczna bywa naprawdę nieoczekiwana) i wypróbowuję nową gofrownicę.


Wegańskie gofry

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki razowej
4 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
1/2 szklanki mleka sojowego lub wody
szczypta soli
odrobina cynamonu

Zmieszać wszystko tak, by powstało gęste ciasto. Natłuścić gofrownicę olejem, piec gofry, posypać cukrem pudrem lub wanilią, posmarować dżemem albo musem jabłkowym.
I nie trzeba żadnych trzech jajek, które doradzają dodać w książeczce dołączonej do gofrownicy!

3 komentarze:

  1. wyglądają bardzo smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że udało się Tobie bez jajek. Próbowałaś kiedyś gofry bananowe? Ja robiłem wg jakiegoś przepisu. Nie dam głowy, ale możliwe ze z puszki.pl i miałem później przymusowe mycie maszyny. Był niezły hardcore :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. o ale fajnie.... chciałabym miec gofrownice lub chociaz taka patelnie :(

    szczesliwego nowego roku

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...