niedziela, 15 listopada 2009

ryba z selera i twarożek z ryżu

...czyli wegański wypas roku.

Dziś prezentuję dwa podpatrzone przepisy, które ujęły mnie swoją pomysłowością i podobieństwem do niewegańskich odpowiedników. Nie żebym tęskniła za rybami - nigdy ich nie lubiłam, ale podoba mi się idea "oszustwa", która stoi za przyrządzaniem wegańskich ekwiwalentów i zastanawianiem się, czy ktoś się zorientuje.

Więc, po pierwsze - Ryba z selera, według bloga http://xvegeliciousx.blogspot.com/

1 duży seler bulwiasty
przyprawa do ryb, a jeśli nie mamy to sól, pieprz i papryka w proszku
kilka łyżek mąki
kilka łyżek wody
bułka tarta
olej


Seler obieramy, kroimy na plastry grubości 1-1,5 cm i gotujemy w bulionie warzywnym lub wodzie z solą. Gdy zmięknie odławiamy go i odkładamy.
Robimy ciasto naleśnikowe do maczania filetów : mąka, woda, sól, papryka lub przyprawa do ryb. Ma mieć konsystencję gęstej śmietany.
Każdą "rybę" maczamy w cieście, obtaczamy w bułce i smażymy na oleju na jasnobrązowo.

Jemy z ziemniaczanym puree i buraczkami. Wygląd i konsystencja jest naprawdę filetowa, natomiast całość pozbawiona jest ohydnego rybiego zapachu.


Jako drugi zaprezentuje się twarożek wegański według kuchennej wymiataczki z bloga http://wytwory.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?601065

Byłam sceptycznie nastawiona do twarożku z ryżu, ale, jako że serki twarogowe są tym, czego mi w weganizmie brakuje, a twarożek z tofu mi nie smakuje ( może nie trafiłam jeszcze na fajny przepis), postanowiłam dać mu szansę. No i...warto. Tuż po zrobieniu nadal smakuje ryżem, ale następnego dnia, gdy postoi w lodówce i przegryzie się z cebulą i warzywami zaczyna być pyszny. No i ta twarogowa konsystencja! Jem go na chlebie razowym z pomidorem.

płatki ryżowe - 1 kubek
1 kubek wrzątku
sól, pieprz
2 łyżki oleju
pocięta dymka ( część cebulowata i szczypior też)
koperek
2 łyżki sojowego jogurtu naturalnego lub nat. mleka sojowego

Całość porządnie zmiskować, odstawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc do lodówki.

13 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowe te przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pytanie czy ryba z selera nie smakuje selerem... twarożek z ryżu jakoś mnie nie przekonuje, nie wiem w sumie dlaczego. Z migdałów przecież jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie smakuje selerem za bardzo, ja nie lubię selera, więc mnie to cieszy:) Smakuje bardziej tym, co wrzucisz do panierki, czyli trochę tak jak filet z ryby - biały kolor, delikatny w środku i chrupiąca, wyrazista panierka. Według mnie dobre.
    Twarożek z migdałów czy nerkowców jest trochę inny, niż ten - one to po prostu serki homo, a ten jest ziarnisty, w typie serka wiejskiego.
    Generalnie oba eksperymenty na plus.

    OdpowiedzUsuń
  4. hej!

    od pewnego czasu regularnie odwiedzam Twój blog i muszę przyznać, że jak dotąd wszystkie przepisy super się sprawdziły więc i ryba z selera (którego też nie lubię) mnie przekonuje :)

    z innej beczki: przeczytałam w którymś z postów, że brakuje Ci dobrej kawiarnianej kawy dla wegan - otóż w każdym (na razie sprawdziłam kilkanaście w różnych miastach) coffee heaven wszystkie kawy jak i desery robią (bez dopłaty) na mleku sojowym więc pyszne latte albo czekoladowy mus są w zasięgu :) pychota!
    pozdro,
    zu

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam selera na obiad i z sosem był zjadliwy.

    Od cofeeheaven tansze jest Coffeeshop Cimpany, i ma tez lepszą kawę.

    OdpowiedzUsuń
  6. w tym tygodniu robilam kotlety sojowe *te z tekstury sojowej) w panierce, jutro o tym zabloguje, bo inaczej je panieruje, ale na poczatku tez myslalam o uzyciu selera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki, zuthe!:) U mnie w mieście nie ma na razie coffee heaven, ale ilekroć jestem w Poznaniu, wpadam. Zawsze piję latte. A jak jest z kawami, które są oryginalnie podawane z bitą śmietaną? Też dają sojową?

    Azzahar, jaki sos do selera?

    OdpowiedzUsuń
  8. Taką "rybę" kiedyś robiłem, z tym że obtaczałem w bułce tartej a nie w cieście naleśnikowym. Seler jest dla mnie zjadliwy tylko w połączeniu z innymi warzywami np. w zupie, surówce :).
    Twarożku nawet nie próbuje, bo wystarczy jak moje eksperymenty z mlekiem ryżowym wylądowały w zlewie ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety zamiast bitej śmietany nie używają sojowej... Jedynym zamiennikiem jest mleko. Ja także zawsze zamawiam latte na sojowym.

    A co do Twoich przepisów, to seler bardzo lubię, więc na pewno wypróbuję, twarożek także. Zwłaszcza, że ostatnio przeżywam "powrót" do weganizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam dziś twarożek i wyszedł świetny. Bardzo mi smakuje. Jutro wrzucę go na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...