czwartek, 15 października 2009

lady fest i jedzenie

Dawno mnie tu nie było, bo jestem dziko zajęta przygotowaniami do lady festu, który trwa już od poniedziałku. We wtorek był wernisaż wystawy, wczoraj i dziś są pokazy filmów związanych z ruchem riot grrrl, muzyką, problemami społecznymi kobiet. W sobotę prowadzę warsztaty o akceptacji własnego ciała i mam trochę roboty z ich przygotowaniem tak, by coś dały uczestniczkom.
Więcej na stronie http://ladyfestorun.prv.pl/

Ale oczywiście nie przestałam gotować. Przede mną nowe wyzwanie, bo moja siostra ma niski poziom hemoglobiny. Nota bene je ona nabiał i ryby, więc nawet nie ma potrzeby niczego suplementować, a przyczyna może nie leżeć w odżywianiu - ale wszyscy rzucili się na jej dietę, że niby za mało żelaza i tak dalej. Więc gotuję jej codziennie coś odżywczego i odbiera to po pracy, bo u nich w stołówce zupy są na mięsie, a za obiad wegetariański uchodzą pierogi z truskawkami lub naleśniki. Oczywiście są one wege, ale gdzie strączkowce i jakiekolwiek warzywa? No i ile można tylko na słodko?

Dziś przedstawiam KREM Z BURAKA Z IMBIREM

0,5 kg buraków ugotować w skórkach. Obrać, pokroić i pogotować w bulionie z dodatkiem posiekanego korzenia świeżego imbiru (ok. 2 cm) lub, jeśli nie macie, 2-3 łyżek imbiru w proszku. Bulion ma być oczywiście warzywny i najlepiej nie z kostki ( zawierają one glutaminian i inozynian) - więc robimy go z włoszczyzny lub, idąc na łatwiznę, z wrzątku, sosu sojowego i przypraw. Wszystko gotujemy z 10-15 minut i miksujemy na krem. Podajemy z grzankami.
Zupę trzeba koniecznie zakwasić sokiem z połówki cytryny, inaczej straci piękny czerwony kolor. Można też zabielić, ja zrobiłam to sojowym jogurtem naturalnym Joya.
Na zdjęciu wygląda jak ciapa, bo grzanki namokły, ale smak jest interesujący.


I wczorajszy obiad - RISOTTO ARBORIO Z GROSZKIEM

Kupujemy ryż do risotto, jest trochę droższy od zwykłego, ale ujdzie (ok. 5 zł). Niby z normalnego białego ryżu też można przygotować risotto, ale gorzej wchłania on płyny, łatwiej się przypala, ma inny kształt ziaren, a cała operacja trwa dłużej.
Poza ryżem potrzebujemy :
- 1 cebuli, 2 ząbków czosnku
- oregano i bazylii
- oliwy
- puszki groszku lub 1/2 opakowania groszku mrożonego ( po ugotowaniu)
- 3 pomidorów lub puszki krojonych
- soli i pieprzu
- ew. pół kieliszka białego wytrawnego wina i odrobiny wegańskiego parmezanu

Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na oleju wraz z pokrojonym czosnkiem. Dosypujemy cały surowy ryż i -uwaga- przez 3-5 minut podsmażamy razem całość stale mieszając drewnianą łyżką i nie wlewając żadnego płynu. Najlepiej wziąć garnek z nieprzywierającym dnem, ale i tak mieszać trzeba.
Po tym czasie wlewamy kubek bulionu (musimy mieć już wcześniej przygotowany) i gotujemy, także często mieszając. Ryż wchłania wodę szybko, więc dolewamy stopniowo bulionu. Dorzucamy pomidory, groszek, oregano i bazylię, lekko solimy i pieprzymy.
Potrawa jest gotowa, gdy ryż wchłonie płyn, groszek jest jędrny, ale nie rozwala się, a ziarna ryżu są miękkie, ale zachowują kształt ( dlatego lepiej nie robić ze zwykłego ryżu, który ma tendencję do rozgotowywania się ponad miarę).
Po wyłączeniu gazu posypać parmezanem, ewentualnie wmieszać łyżkę sojowego jogurtu naturalnego.

3 komentarze:

  1. Czy to nie dziwne, że jedynym określeniem naprawdę smacznych potraw jest "ciapa" albo "breja"?;)Mam wrażenie, że dzięki temu, że mnie to nigdy nie odstraszało poznałam o wiele wspaniałych smaków niż niektórzy członkowie mojej rodziny;) Ale zupa niezabielona miała na pewno ładniejszy kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na słodko można jeść na okrągło (właśnie morduję puszkę skondensowanego mleka kokosowego), ale zgadzam się, że wartości odzywcze nikłe:) A co do hemoglobiny, to ja cale zycie mialam niski poziom, a na weganizmie nagle mi się podniósł. Ot magia.
    (przeczytalam ze zwiekszenie dawki witaminy C o 60% zwieksza wchlanialnosc zelaza o 30%)

    OdpowiedzUsuń
  3. wegański parmezan? Z czego to jest, gdzie można kupić, jak smakuje? ciekawość mnie zżera

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...