poniedziałek, 27 lipca 2009

jak jeść pyszne rzeczy i nie przejmować się wagą...

...nie wiem, ale wiem doskonale, że najlepsze jest to, co tuczące - nie zgadzam się z popularną opinią, że najsmaczniejsze są rzeczy niezdrowe, bo przepadam głównie za zdrowymi, ale najbardziej smakują mi potrawy smażone, mączne ( pizze, pierogi i tortille z nadzieniami, placki), rośliny strączkowe, gęste warzywne sosy, domowe ciasta - a wszystko przyprawione na ostro lub słodkie i owocowe.
Tak, chce mi się teraz jeść. Za godzinę z hakiem zagniotę ciasto na pizzę.

Dzisiejszy odcinek sponsorują więc moje tuczące wyroby : ciasto francuskie z nadzieniem na słono i makaron penne z warzywami.

A więc kilka prostych kroków - kupujemy ciasto francuskie, dbając by było wegańskie ( niektóre zawierają masło). Rozwijamy rulon, wykładamy nim formę, smarujemy ciasto przecierem pomidorowym. W środku umieszczamy, co dusza zapragnie - czerwoną fasolę, pieczarki, pokrojoną cebulę, kukurydzę, zasypujemy przyprawą do burrito ( firma Casa Fiesta, drogie mieszanki, ale dobre i bez konserwantów).
Pieczemy 20-25 minut albo tyle, ile podają na opakowaniu - zresztą sami wiecie, jak powinno wyglądać upieczone ciasto francuskie. Do tego sałatka, koniecznie z zielonymi oliwkami. Danie jest bardzo sycące.
I szybki, tani obiad, idealny na dzień, gdy goście dzwonią "Będziemy za półtorej godziny", a wy macie w szafce mnóstwo napoczętych torebek makaronu.
Penne ugotowałam bez soli. 1/4 paczki granulatu sojowego zalałam w misce wrzątkiem i dosypałam tartej włoszczyzny i soli. Na patelni rozgrzałam olej, usmażyłam dużą posiekaną cebulę, dodałam puszkę fasoli, trzy samotne pieczarki, puszkę krojonych pomidorów i w końcu granulat. Do tego sól, pieprz i chili. Dusiłam 15-20 minut. Makaronu było jedno opakowanie Lubelli, starczyło na porcje dla 4 osób.

10 komentarzy:

  1. coś w tym jest, że najlepsze to to co tuczące i niezdrowe, ja też bardzo lubię mączne potrawy

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja jednak wole warzywka(no dobra też w wersji smarzonej:D)...jak zawsze przez twoje wpisy musze iść coś zjeść

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wolę warzywka, ale towarzystwem ciasta i makaronu nie pogardzę! Bardzo pomysłowe te dzisiejsze przepisy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, ja przecież też przepadam za warzywami, surowymi, smażonymi i duszonymi...ale nie da się ukryć, że często lubię coś mącznego czy tłustego ( oczywiście wegańskiego), nad czym trochę ubolewam, bo latem powinnam lecieć na surowiźnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam warzywa, w szczególności brokuły ale gdy widzę taką tortillę czy chociażby pizzę też nie potrafię się im oprzeć. Achh narobiłaś mi smaku;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzowalił mnie ten fragment "ciasto francuskie, dbając by było wegańskie ( niektóre zawierają masło)" - nie wiem, a wielokrotnie nad tym myślałam, jak oni mogą robić ciasto francuskie bez masła! I czy to w ogóle nadal jest to samo ciasto, jeżeli ze składników zgadza się tylko mąka? Sama je kupuję, owszem, ale problemy filozoficzne pozostają.

    Btw, masz za długi pseudonim żeby cię wygodnie cytować :P

    OdpowiedzUsuń
  7. No, taka wegańska podróba ciasta francuskiego:) Moje zawiera margarynę i spirytus. Też mam różne wątpliwości, bo kto wie, jaka to margaryna? Ale do własnoręcznego wykonania cista jeszcze się nie posunęłam, choć ciasto na samosy jest podobne - gdyby je zapiec, to kto wie...
    Moja ksywa to Madzior, możesz mnie tak cytować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepyszne rzeczy:). Lubie gotować, ale chciałbym tak wpaść na gotowe, zjeść i uciec, a nie ślęczeć przy garach ;).
    Z mącznych potraw najbardziej lubie pizze(wegańską) i naleśniki.
    Na razie nie spróbuje danek, bo nie służą mi warzywa puszkowane i teksturat sojowy (boli brzuch:/)

    michu

    OdpowiedzUsuń
  9. Możesz namoczyć i ugotować fasolę, czasem tak robię, choć trwa to dłużej, ale na pewno jest zdrowsze. Przyznam, że z fasoli korzystam puszkowej, suchej za to używam cieciorki, soczewicy i soi.
    Tekstura jest kiepska, uznaję jedynie granulat, a i to nie za często.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam ten "patent" z moczeniem i gotowaniem. W sumie używam teraz bardzo często fasoli mung bo szybko się gotuje i też jest dobra. Z suchymi podobnie do Ciebie, z tym, że bez soi bo mi nie smakuje.

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...