środa, 15 lipca 2009

gorące lato w mieście

Co jest najlepsze na naprawdę gorący dzień? Moim zdaniem surowe, świeże owoce - wiśnie, czereśnie, pojawiły się już nawet śliwki. Do tego gar koktajlu z bananów i mleka sojowego, oczywiście na zimno.
A gdy przyjdzie ochota na coś treściwego? Wtedy należy pójść za przykładem Meksykanów, którzy w nawet w najgorętsze dni jedzą ostre i pikantne pożywienie. Więc - naleśniki z farszem meksykańskim ( papryka, pieczarki, cebula, fasola, kukurydza, sos pomidorowy), polane naturalnym jogurtem sojowym, który udaje tutaj kwaśną śmietanę ( i sprawdza się w tej roli).
Do tego miska sałatki, najlżejszej z możliwych - zielona sałata, ogórek, pomidor, zielone oliwki, pestki.

Kawa zbożowa z sojowym mlekiem, pita przy otwartym oknie z wid0kiem na zbliżający się letni deszcz.

10 komentarzy:

  1. I teraz mam ochotę na kawę zbożową. Chyba pójdę sobie zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja z kolei na owoce, jakieś czereśnie lub jagody ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak kawa zbożowa to tylko Anatol:)!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie zgadzam, się, Anatol jest paskudny, najlepsza jest granulowana kawa śniadaniowa w słoiczku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na gorący letni dzień smaczne były by pierogi lub naleśniki z owocami, aczkolwiek o wiele bardziej pracochłonne niż Twóje danie.

    Zgadam się, że Anatol to paskudztwo. Ja pijam rozpuszczalną Inkę bez jakiegokolwiek mleka bo nie cierpię zy ;).

    pozdrawiam
    michu

    michu

    OdpowiedzUsuń
  6. Anatol nie jest zły, choć wolę Inkę - zwykłą, świąteczną lub czekoladową - z cukrem i mlekiem sojowym. Można z niej nawet zrobić kawę mrożoną:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam na mojego bloga: kuchniaww.blogspot.com
    :)
    michu

    OdpowiedzUsuń
  8. mniemam, że to nie przypadek zbiezności tytułu posta z Ta piosenka?;> http://www.youtube.com/watch?v=kpX0FuACeJ8

    OdpowiedzUsuń
  9. nieprzypadkowa, lubię czasem posłuchać Vespy:)

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...