czwartek, 28 maja 2009

takie tam śniadanie

Dziś robię imprezę imieninową. Gości będzie w porywach trójka, ale roboty kupa, bo robię wszystko home made, łącznie z pieczeniem bułek.
A więc - zaczyn na oliwkowe bułeczki właśnie rośnie sobie spokojnie pod ściereczką. Wegański tort czekoladowy z kremem ryżowym i ananasami siedzi już w lodówce. Znajduje się tam też pseudogrecka sałatka ( czyli tofu w miejsce fety), dwa dipy - avocadowy i pesto bazyliowe oraz soyonez. Do przygotowania została mi sałatka makaronowa i sangria. Muszę też skoczyć po piwo i owoce. No i upiec bułki.
Tymczasem słucham Smaru SW i przymierzam sukienkę, w której mam zamiar wystąpić. To nie jest elegancka impreza, ale jako prefekcyjna pani domu dbam o wizerunek:)
Myślę też nad powieszeniem jakiejś kotary, bo moja kuchnia zawsze wygląda jak pobojowisko. Efekt końcowy jest smaczny, ale nie umiem utrzymać porządku gotując.

Żeby nie było tak zupełnie bez zdjęć zamieszczam śniadanie sprzed kilku dni - tosty ziarniste z pastą avocado, rzodkiewki i shake sojowy Joya o smaku morelowym ( pyszny).


I obiad - spaghetti z orzechowym sosem satay i pokrojonym w kostkę tofu. I moja ulubiona sałatka - sałata, ogórek zwykły i kiszony, pomidor, papryka, sos cytrynowo-czosnkowy.

1 komentarz:

  1. Już teraz wiem, że nie warto wchodzić na twojego bloga przed przyjściem na imprezę jakąkolwiek, bo wychodzą nici z niespodzianek kulinarnych jakie masz na dzisiaj w rękawie...:(

    Kotara w kuchni?
    Specjalna sukienka?
    Perfekcjonizm?

    Szkoda, że zawitam prosto z pracy... nie zdążę się wcisnąć w garnitur!:)

    Do zo już zaraz!

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...