poniedziałek, 25 maja 2009

Gorąca wegańska setka

A oto zabawa, którą zaraziła mnie "Śmierć kanapkom!" i którą widziałam już wcześniej na kilku anglojęzycznych blogach.
Zasady są proste :
1. Kopiujemy listę stu wegańskich produktów.
2. zaznaczamy pogrubiając te, które jedliśmy i wykreślamy lub piszemy kursywą te, których nie mamy zamiaru próbować.
3. Oceniamy, wstawiając plusy, obok produktów, które najbardziej nam smakowały ( 3 plusy to maximum).
4. Zarażamy, tzn. zapraszamy do zabawy przynajmniej jednego bloga o jedzeniu i linka do swoich odpowiedzi umieszczamy w komentarzach do tej oto notki.

Blogi, które ja zarażam to http://pieczokas.blogspot.com/ i http://ugotujmy.blogspot.com/.

GORĄCA WEGAŃSKA SETKA

1. Tempeh ++
2. Warzywne smoothie
3. Sojecznica +++
4. Haggis
5. Świeży kokos ++
6. Creme brulee = nie jadłam, ale mam przepis i zrobię go jak tylko... no kiedyś w każdym razie zrobię
7. Fondue = wegańskie fondue jest trochę dziwne, ale jeżeli nie oczekuje się smaku sera, to w sumie smaczne
8. Marmite + ( bardzo dziwne, słono-drożdżowe)
9. Barszcz :)
10. Baba ghanoush
11. Nachos
12. Makaron soba ++
13. Klasyczna amerykańska kanapka - masło orzechowe z dżemem +++ (uwielbiam)
14. Aloo gobi
15. Taco (no oryginalnego nie jadłam)
16. Tajwańska herbata Boba ( a co to jest? Kim jest Bob?)
17. Czarna trufla
18. Wino owocowe
19. Gyoza
20. Lody waniliowe
21. Zielone pomidory +++
22. Świeże borówki
23. Ceviche
24. Ryż z fasolą
25. Knysza ( jeśli chodzi o wrocławską knyszę to jadłam, a jeśli to jakieś specjalne danie, to nie)
26. Surowa papryka jakaśtam
27. Dulce de leche
28. Kawior - nie jadłam ani prawdziwego ani tego "niby kawioru" wasabi, który jest wegański. kosztuje 12 zł za pudełeczko, więc bez przesady...
29. Baklava++
30. Pasztet++
31. Orzeszki w polewie Wasabi+
32. Gulasz podawany w chlebie -
33. Mango lassi+++
34. Kapusta kiszona :)+++
35. Shake czekoladowy - sojowe piłam tylko morelowe i truskawkowe
36. Cydr+++
37. Rogalik z dżemem
38. Galaretka z wódki +
40. Frytki z fastfoodu+
41. Surowe Brownies = no jakoś nie mam ochoty...
42. Młoda cieciorka = na logikę coś takiego musi istnieć, ale nie podejrzewałam, że tak jest :)
43. Dahl +++
44. Domowe mleko sojowe - jak tak rozsądnie pomyśleć to chyba nie piłam, ale zaczynam własną produkcję
45. Wino za ponad 100 zł
46. Stroopwafle - holenderskie wafle z syropem, Tofinki są pycha, ale nie wegańskie. No więc wegańskich nie jadłam, a w Holandii były strasznie drogie
47. Samosy +++
48. Warzywne Sushi +
49. Lukrowane ciasto
50. Glony+
51. Opuncja
52. Umeboshi+
53. Jogurt sojowy++
54. Bagietka z oliwą i pomidorem+
55. Wata cukrowa - nie lubię
56. Gnocchi - wegańskiego nie jadłam
57.Pinacolada - słyszałam, że jest wegańska w Cyklozie w Warszawie, ale nie piłam
58. Sok z brzozy ++
59. Scrapple
60. Draże karobowe - zamówiłam, czekam na przesyłkę
61. Tort czekoladowy+++
62. Tekstura sojowa+ (nie przepadam, ale jem)
63. Kotlety z ciecierzycy +++ (kocham ciecierzycę)
64. Curry ++
65. Durian
66. Domowe kiełbaski
67. Churros
68. Wędzone tofu ++
69. Smażone plantany (zielone banany)
70. Mochi
71. Gazpacho ++
72. Ciepłe pieguski ??
73. Absynt
74. Kukurydza na kolbie ++
75. Bita śmietana - wegańskiej nie jadłam
76. Grejpfrut ++
77. Surowe brokuły i kalafior+
78. Puree ziemniaczane z sosem+++
79. Jerky
80. Croissanty = wegańskich nie jadłam
81. Zupa cebulowa++
82. Naleśniki na słono++
83. Słone paluszki
84. Obiad w wegańskiej restauracji
85. Moussaka
86. Kiełki
87. Makaron z "serem"
88. Kwiaty
89. Zupa z pieczonej dyni
90. Biała czekolada
91. Seitan +++
92. Kimchi
93. Wegańskie żelki
94. Żółty arbuz
95. Chili z czekoladą - jadłam czekoladę z chili i piłam czekoladę na gorąco ze szczyptą chili
96. Bułka z wegańskim serem+++
97. Mleko migdałowe++
98. Polenta +++
99. Jamaiska kawa Blue Mountain
100. Surowe ciasto +++

Nie ma chyba niczego wegańskiego, czego nie chciałabym spróbować...
Przy okazji zrobię antyreklamę - dziś zatrułam się samosami z Green Way'a. Czuję się fatalnie, leczę się piciem ziół.

4 komentarze:

  1. 23. Ceviche - z czego jest wegańskie Ceviche? Pamietam jak Cejrowski jadł to gdzieś w Ameryce Pd, ale to była surowa ryba marynowana w soku z limonki... wiec nie pasuje do reszty;).

    michu

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe, nie mam pojęcia:) nie ja wymyślałam listę. Na pewno rybę można zastąpić seitanem albo teksturą sojową i sprytnie zamaskować pod warzywami

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisze co nie co od siebie ( Od maja jestem weganka i odkrylam tyle potraw ze glowa mala :P)



    najbardziej z tego polecam


    moussaka - pycha

    Tort czekoladowy - pycha do potęgi drugiej

    Samosy - pycha pycha pycha :P


    Domowe mleko sojowe - robie sama mleko sojowe,tofu i zostake czasami okara wiec tez sie przydaje i nie dosc ze taniej to wiem z jakich skladnikow to mleko jest czyli z soi :P:P mozna z takiego mleka robic wszystko w zaleznosci od potrzeb - mozna doslodzic jesli chce się zrobic nalesniki,kako czy kawe czy ciasto mozna zostawic takie i zrobic beszamel do moussaki wiec naprawde polecam :) choc czasami wspieram napoje sojowe i kupuje :)


    Klasyczna amerykańska kanapka - masło orzechowe z dżemem



    Barszcz - czasami zabielam smietana roslinna ale moj ulubieniec to czysty barszcz ewentualnie z uszkami z grzybami :)






    najbardziej chcialabym sprobowac

    OBiad w weganskiej restauracji
    Mieli by przy mnie duzo roboty :P zamowilabym zapewne 2 zupy 2 drugie dania 2 desery i jakby mieli lody wegan i lattte capucino z pianką i jakis koktajl reszte a napewno by zostala zabralabym sobie na wynos :P:P


    biala czekolada

    surowe ciasto

    seitan

    Croissanty - ja wogole nie jadlam nigdy i rowniez jak Ty bym chciala

    Bita śmietana

    Gazpacho

    Churros

    Wata cukrowa - a waty sa weganskie ?


    Warzywne Sushi


    Pasztet - chcialabym

    lody waniliowe - chcialabym jakiekolwiek weganskie lody -np te z sopotu .tesknie troche za lodami w takich galkach o smaku ,kiwi,mango,orzech,kawa - pycha :D:D


    Nachos


    Fondue - bylam fanka czekoladowego maczalam w tym chalke,pomarancze,jablko,truskawki .mam nadal naycznie do fondue i te urocze kolorowe patyczki ale nie wiem czy sprzedac czy probowac zrobic czekoladowe fondue - ale bez chalki to juz nie to samo :P a serowego nigdy nie jadlam i jakos mnie nie ciagnie :P

    OdpowiedzUsuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...