wtorek, 14 kwietnia 2009

wielkanocne potrawy 2



Pogoda była piękna, z wyjątkiem niedzieli wielkanocnej, kiedy oczywiście wybraliśmy się na wycieczkę ( cmentarz ewangelicki, Park Krajobrazowy Gór Dylewskich i Grunwald).  Przebojem wyjazdu okazały się zabrane przeze mnie ciasta i babeczki.

Za to wczoraj było ciepło na tyle, że wszystkie posiłki jedliśmy na zewnątrz, w ogrodzie.

Obiad sprzed dwóch dni ( zdjęcie wsiąkło) - frytki z piekarnika, falafle z ciecierzycy, sałatka ze świeżych warzyw ( ogórki, pomidorki koktajlowe, czerwone papryka plus "sos polski" z torebki) i sałatka owocowa na deser ( melon, pomarańcza, banan, wiórki kokosowe, rodzynki).

Obiad wczorajszy - ziemniaki puree, kotlety sojowo-fasolowe, sos cebulowy, modra kapusta, sałatka warzywna w occie roboty mojej siostry, która jest mistrzynią przetworów ( ja za to robię tylko rzeczy nadające się do szybkiego skonsumowania).

Jak zrobić takie kotlety? Są bardzo proste, wręcz trzyskładnikowe.

Potrzeba : paczki granulatu sojowego, puszki czerwonej fasoli, bułki tartej, przypraw ( dałam mieszankę Bombaj masala) i oleju. Granulat zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do naciągnięcia. Odlewamy fasolę, mieszamy z granulatem, miażdżymy narzędziem do puree. Dosypujemy bułki, przyprawiamy, formujemy kotlety  i smażymy. Z paczki granulatu i puszki fasoli wychodzi ze 20 sztuk średnich kotletów.

Obieramy 1,5 kg ziemniaków (najlepiej mieć faceta, który lubi obierać). Gotujemy aż zaczną się rozpadać, odlewamy, miażdżymy na puch. Przyprawiamy solą i pieprzem, dolewamy kilka łyżek mleka sojowego, by osiągnąć aksamitną fakturę.

Wczoraj wieczorem za to odbył się wege grill. Warzywa ( żółta papryka, bakłażan, cukinia, czerwona cebula) zostały zamarynowane w sosie imbirowym z dodatkiem słodkiej musztardy i wody, a potem zgrillowane aż do pojawienia się czarnych pasków. Oprócz tego był grillowany, nacierany potem czosnkiem chleb, i piwo żubr.

 Dziś trzeba już wracać do miasta, do pracy i mniej odświętnego gotowania. Ale niedługo tu wrocę, bo zostały poczynione plany założenia tutaj ogródka warzywno-ziołowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...