środa, 29 kwietnia 2009

naleśniki meksykańskie


Jestem straszną nogą, jeśli chodzi o smażenie placków naleśnikowych i lepienie pierogów. Nawet w czasach wegetariańskich, gdy do masy dodawałam jajko, naleśniki mi nie wychodziły - były za grube, za cienkie, przywierały, bywały surowe w środku, niepotrzebne skreślić.
Wegańskie naleśniki wydawały się więc nieosiągalne, tymczasem zrobiłam je i wyszły całkiem smaczne.

Ciasto:
mleko sojowe
mąka
suszony tymianek
szczypta soli
trochę wody

Zmieszać, odstawić na 30 minut, smażyć na oleju.

"Meksykańskie" nadzienie - tu Ameryki nie odkryłam, jest bardzo typowe.

podsmażone pieczarki
podsmażona 1 cebula
puszka czerwonej fasoli
puszka pomidorów
koncentrat pomidorowy
pół puszki kukurydzy
przyprawa do kuchni meksykańskiej, pieprz i sól

4 komentarze:

  1. Bardzo ładnie Ci wyszły. Muszę spróbować jak smakują z tymiankiem, bo nigdy nie robiłem.
    Ja od zawsze lubiłem robić naleśniki. Kluczem do sukcesu jest konsystencja ciasta, jeśli będzie dobra to już nie powinny przywierać. Za mistrza się nie uważam bo ostatnio jakoś mi nie wychodziły, ale swojego czasu robiłem je na samej wodzie, bez dodatku mleka.
    Jajka są wg. mnie niepotrzebne zupełnie.
    Spróbuj naleśników z dodatkiem otrębów pszennych, albo z płatkami owsianymi - też są super:).

    p.s. Fajny blog:).
    michu

    OdpowiedzUsuń
  2. masz rację, jajka są niepotrzebne, zresztą już teraz nie wyobrażam sobie dodawania ich. ale na mleku sojowym wyszły mi fajne i puszyste. Wiem, że ciasto musi mieć gęstą konsystencję, bo inaczej naleśniki będą miały złą fakturę i za bardzo rozleją się po patelni. Ale to wszystko teoria, ale z praktyką u mnie bywa różnie:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A jakieś proporcje????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od tego, ile chcesz usmażyć sztuk. Jeśli tylko kilka wystarczy szklanka mąki i szklanka mleka, 3 łyżki oleju. Jeśli za gęste, rozrzedzić wodą.

      Usuń

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...