poniedziałek, 30 marca 2009

harira - sycący obiad


Harira to zupa jedzona na zakończenie Ramadanu, szczególnego dla wyznawców islamu miesiąca, który charakteryzuje się całodniowymi postami. Zupa ta ma kilka odmian, niektóre są oczywiście mięsne, ale ja chciałabym zaprezentować wersję wegańską, na bazie soczewicy i grochu. Jest smaczna, rozgrzewająca dzięki dodatkowi imbiru, i bardzo sycąca. Talerz takiej zupy niweluje głód na wiele godzin.

a oto czego potrzebujemy :
200 g suszonego grochu połówek ( namoczonego wcześniej. Niekoniecznie musi się moczyć całą noc, ja moczyłam tylko pięć godzin, robiąc inne rzeczy w ciągu dnia)
1 posiekana cebula
5 ząbków czosnku
1 łyżka kminu rzymskiego ( dałam nasiona)
1/2 łyżki imbiru ( dałam więcej)
5 dojrzałych pomidorów ( można zastąpić pomidorami z puszki, bo taniej)
100 g brązowej soczewicy w stanie suchym ( dałam zieloną)
1 litr wody
1 garść kolendry( nigdy nie widziałam świeżej, dałam łyżeczkę pasty z kolendry firmy Thai Heritage)
1 garść natki pietruszki ( wkroiłam zieloną część dymki)
sól, pieprz, sok z połówki cytryny, tabasco.

Rozgrzać na patelni oliwę, dodać cebulę i smażyć do zbrązowienia. Jest to jedna z nielicznych znanych mi potraw, w których cebuli nie trzeba pilnować, może się nawet trochę spalić. Dodać pokrojony czosnek, kminek, imbir i pomidory, smażyć 5 minut. Przełożyć do garnka, dodać groch, soczewicę, sól, zalać wodą. Gotuje się to 1-1,5 h, trzeba często mieszać, bo przywiera. Generalnie gotujemy do miękkości grochu i soczewicy.
Przed podaniem dodać pietruszkę (dymkę), kolendrę, sok z cytryny, tabasco i skropić oliwą. Jeść z chlebem lub chlebkami pitta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kochane i kochani, bardzo proszę o podpisywanie się imieniem lub ksywą pod komentarzami. Jest ich sporo, i czułabym się lepiej wiedząc, kto pisze oraz czy kolejny/a "anonimowy" to wciąż ta sama osoba, czy może już inna. Dziękuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...